Dzięki Wam kolejne cuda!

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • Prawie 62% populacji (około 60 milionów ludzi) żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 2,15 dolara dziennie.
  • Aż 10 milionów ludzi wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 33 miliony ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 11% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią na świecie miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to ponad

27 000

procedur medycznych rocznie
Rocznie leczymy z malarii ok.

7000

pacjentów
Nasze położne odebrały

953

porodów w 2023 r.

21.01.2022

Za górami, za lasami w wiosce Kabaya tuż pod kongijskimi wulkanami mieszkała mała dziewczynka Fazila… Ta historia zaczyna się jak bajka i aż trudno uwierzyć, że nią nie jest. Za to jest kolejnym z cudów, którego współautorami jesteście Wy!

Któregoś dnia, zupełnie przypadkiem, s. Agnieszka spotkała ciocię 5-letniej Fazili. Ta opowiedziała jej o dziwnych atakach dziewczynki, po których ta na jakiś czas traci przytomność. W wiosce podejrzewali, że mała padła ofiarą złych duchów… Siostra Agnieszka poprosiła ciocię, by przyszła z Fazilą do naszego szpitala.

Pierwsze wyniki badań Fazili, w tym przeraźliwie niska saturacja, nie pozostawiały żadnych wątpliwości. Dziewczynka wymagała natychmiastowej konsultacji kardiologicznej. Dalsza diagnostyka i echo serca zrobione w Gomie potwierdziły podejrzenia naszych lekarzy – mała cierpiała na tetralogię Fallota, wrodzoną wadę serca, która łączy w sobie cztery schorzenia, powodujące złą pracę serca i niedotlenienie krwi. Jedynym ratunkiem dla Fazili była operacja serca – bez niej dożyłaby najwyżej 15. roku życia.

Nasi lekarze rozpoczęli długą batalię, szukając ośrodka, który przyjąłby Fazilę i zoperował. W końcu, po dwóch latach licznych przeszkód wywołanych ogólnie panującą sytuacją na świecie, Fazila została przyjęta przez Mecenat Kardiochirurgii z Francji i zoperowana. Wróciła do Konga po trzech miesiącach, ale już jako zupełnie inne dziecko. W końcu mogła biegać i szaleć wraz z innymi dzieci, bez obaw, że najmniejszy wysiłek skończy się kolejnym atakiem i utratą przytomności. Stan Fazili jest teraz bardzo dobry, co potwierdzają comiesięczne kontrole w naszym szpitalu.

To, że Fazila doczekała operacji, to Wasza zasługa! Przez te dwa lata, podczas których szukaliśmy dla niej ośrodka, opłacaliście jej konsultacje lekarskie, badania i leki, dzięki którym mogła żyć. W końcu, gdy przyszła zgoda na operację, pomogliście nam w wyrobieniu wszystkich koniecznych dokumentów, a była tego cała książka. Ale to nie wszystko!

Lekarze z Mecenatu Kardiochirurgii z Francji, widząc ogromne zaangażowanie doktora Patience, który prowadził i konsultował z nimi przypadek Fazili, zaproponowali mu specjalistyczne szkolenie online z kardiochirurgii dziecięcej. Niedawno ukończył roczny, bardzo intensywny kurs. Wy natomiast zrobiliście rzecz niesamowitą! Ofiarowaliście naszemu szpitalowi nowoczesny aparat EKG, taki którego nie ma w całym Północnym Kivu, a który umożliwia wykrycie wielu schorzeń i badanie dzieci już od 1. dnia życia! Dzięki niemu dr Patience może konsultować ciężkie przypadki z francuskimi kardiologami, przesyłając im video i obrazy z echo serca dzieci. Teraz przygotowujemy wyjazd kolejnej dwójki dzieci na operacje we Francji.

W życiu nie marzyliśmy o tym, że maleńkie dzieci z naszego regionu – w samym środku lasu równikowego, którego przemierzanie możliwe jest tylko samochodem z napędem na cztery koła – będą mogły być diagnozowane kardiologiczne i w konsekwencji mieć darowane życie. To dzięki Waszemu wsparciu i wspaniałemu personelowi nasz szpital, mimo lokalizacji w tak trudno dostępnym terenie, zupełnie odstaje od wszystkiego wokół. Przekazywane przez Was piątki zamieniają się w dziesiątki, dwudziestki, a na końcu w setki tysięcy złotych, a z nich tworzymy historie, które wydawać by się mogło, dzieją się tylko w bajkach. Pomóżcie nam dalej zapewniać płynne funkcjonowanie szpitala, zaglądając dziś do dobroczynne24, kupując choćby kroplówkę dla pacjenta– każda jest u nas jest na wagę ŻYCIA.

Pomoc pilnie potrzebna

Uratujmy Aptekę dla Najuboższych w Togo

To kwota, która pozwali na wyposażenie aptecznych półek na pierwsze półrocze. Zajmą się tym Ania i Mateusz, którzy jeszcze w lutym przylecą na miejsce i zapełnią półki najpotrzebniejszymi antybiotykami, lekami przeciwmalarycznymi i przeciwbólowymi. Apteka w Saoudé ma do uratowania ludzi. Uda się tylko dzięki Wam.

czytaj więcej

Mamy już:
10 726
Potrzebujemy:
30 000