Aime witaj w naszych szergach :-)

Aime ma trzy i pół roku. Trafił do nas kilka dni temu. Jego mama zauważyła, że dziecko od dłuższego czasu nic nie je. Okazało się, że chłopak dostawał jedynie fasole i pataty, czyli wszystko, czym mama dysponowała. Samotnie wychowującej siedmioro dzieci kobiecie nie stać na nic innego.

Z prośbą o ratunek w pierwszej kolejności poszła do lokalnego szamana. W całej historii zaskakuje to, że znachor nie tylko bezradnie rozłożył ręce (absolutna rzadkość), co kazał iść matce prosto do Ntamugengi, bo jedyny znany mu ratunek może dostać w ośrodku dożywiania prowadzonym przez siostry. Uwierzycie? Aime dojdzie do siebie. Jest już bezpieczny. Wyprowadzimy go z choroby głodowej a mamie pomożemy, w tym, by przygotowywała dla swoich pociech zbilansowaną dietę.

Partnerzy

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij