Glorieuse, Bahati i Rita - najedzone i uśmiechnięte

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 15,6 mln ludzi – 18% całej populacji Konga cierpi głód
  • 3,4 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • 41,8% dzieci poniżej 5. roku życia ma zahamowany wzrost w wyniku niedożywienia
  • 63,2% dzieci poniżej 5. roku życia i 41% kobiet w wieku 15-49 lat cierpi na anemię
Uratowaliśmy od choroby głodowej

550

osób w 2021 r.
W ośrodku dożywiania przyjmujemy ok.

70

dzieci tygodniowo

11.06.2019

Tak je odżywiliśmy, że trudno uwierzyć, że to te same dziewczyny. Rodzice na widok uśmiechniętych buziek swoich dzieciaków skaczą do góry — pisze siostra Agnieszka. My skaczemy razem z nimi!

Glorieuse, Bahati i Rita – trzy uśmiechnięte buźki spośród pewnie dwóch tysięcy, które w tym roku dzięki Wam znów będą się uśmiechały. Te dzieciaki trafiają do nas zwykle w dramatycznej sytuacji. Po pierwsze to dramat dziecka stojącego na granicy życia i śmierci – zupełnie na samej krawędzi. Po drugie dramat rodziny, która nie wie, co się dzieje i czy dziecko uda się uratować. Do tego dochodzi kompletna bezradność opiekunów spowodowana brakiem środków do życia. Biedę powoduje tu zwykle wojna, zmuszając ludzi do ucieczki. Zostawiają wszystko, by ocalić życie, ale to często ucieczka w beznadzieję. Porzucają nie tylko dach nad głową i cały dobytek, ale również pola i ogródki, które są ich żywicielami.

Dorośli na co dzień podejmują najtrudniejsze decyzje, jakie można sobie wyobrazić. Opiekujemy się jedynymi i drugimi. Dzieci wyciągamy z choroby głodowej, sprawiamy, że po tygodniach terapii znów się uśmiechają. Dzięki Wam robimy wszystko, by zapomniały o tym, czym jest głód i przypomniały sobie dzieciństwo, które daje mnóstwo powodów do radości.

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
12 996
Potrzebujemy:
38 731