Z okazji Dnia Matki zróbmy RAZEM coś dobrego!

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka około 171,5 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie. Spalono ich wioski, a ocalali ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedlił się blisko milion uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
  • w pobliżu miasta Cox’s Bazar znajduje się największy na świecie obóz dla uchodźców, liczący ok. 1 006 000 ludzi
  • 50% ludności w obozie to dzieci
wzbogacamy dietę i zapewniamy niezbędne produkty gospodarstwa domowego dla

kilkudziesięciu

najsłabszych uchodźców

26.05.2021

Każda mama nosi w sercu podobne pragnienie: marzy o bezpieczeństwie, zdrowiu, spokojnym życiu i szczęściu dla swojego dziecka.

Dobra Fabryka od trzech lat pomaga zmniejszyć głód i cierpienia rodzin Rohingów, które w czasie prowadzonych przez wojsko birmańskie czystek etnicznych przeżyły sceny z najgorszego koszmaru: palenie domów, rozstrzeliwania mężczyzn, gwałty kobiet, pobicia do nieprzytomności. Blisko milion pokrzywdzonych osób znalazło schronienie w Cox’s Bazar w Bangladeszu, największym na świecie obozie dla uchodźców. Mieszkają stłoczeni na kilku metrach kwadratowych w prowizorycznych szałasach, bez podstawowych praw i perspektyw.

Wśród nich są samotne matki. Minara, Momtaz, Fatema, Nur Bano i Senowara. Każda z bliznami na ciele i w psychice po tamtych wydarzeniach. Żadna jednak się nie poddała – wciąż są dzieci, a więc jest dla kogo żyć i walczyć choćby o namiastkę normalności.

Dziś tą namiastką będzie prąd. Światło w szałasie i na zewnątrz niego to BEZPIECZEŃSTWO dla samotnych matek z dziećmi, które często narażone są na przemoc na tle seksualnym. Poza tym, obecnie temperatury w Bangladeszu sięgają blisko 40 stopni. W szałasach skleconych z bambusa i plastikowych plandek bez wiatraka wprost nie sposób wytrzymać.

Koszt pojedynczego zestawu ze 100-watowym panelem słonecznym, wiatrakiem, a także latarką niezbędną do poruszania się wieczorami po słabo oświetlonym obozie to ok. 650 zł (180 USD). Potrzebujemy 10 takich zestawów, czyli w sumie 6500 zł. Poszukujemy więc 200 osób gotowych podarować 32,5 zł, by uczcić ten wyjątkowy dzień i wesprzeć Matki, które z pełną determinacją w warunkach nierzadko urągających ludzkiej godności walczą o odrobinę normalności dla swoich dzieci.

Czy można dać tym Matkom lepszy prezent niż poczucie bezpieczeństwa dla nich i ich dzieci? Dzięki Waszemu wsparciu to nie będzie jeden dzień, ale cały rok! Z okazji Dnia Matki zróbmy RAZEM coś dobrego!

 

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
12 560
Potrzebujemy:
73 000