Stawiamy Dobrą Fabrykę w Libanie!

Libańczykom brakuje podstawowych leków

Średnia pensja Libańczyka wystarcza zaledwie na 13 opakowań paracetamolu. Apteki świecą pustkami. Przekażmy wsparcie najbardziej potrzebującym

czytaj więcej

Mamy już:
15 085
Potrzebujemy:
45 000

Z okazji Dnia Matki zróbmy RAZEM coś dobrego!

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka blisko 150 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie. Spalono ich wioski, a ocalali ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedlił się blisko milion uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
  • w pobliżu miasta Cox’s Bazar znajduje się największy na świecie obóz dla uchodźców, liczący ok. 920 000 ludzi
  • 55% ludności w obozie to dzieci
prowadzimy świetlicę dla

60

dzieci w wieku od 3 do 6 lat
organizujemy warsztaty z j. angielskiego, krawiectwa i obsługi komputera dla

108

młodych ludzi
miesięcznie szkolimy ok.

150

opiekunów dzieci z podstaw pozytywnego rodzicielstwa

26.05.2021

Każda mama nosi w sercu podobne pragnienie: marzy o bezpieczeństwie, zdrowiu, spokojnym życiu i szczęściu dla swojego dziecka.

Dobra Fabryka od trzech lat pomaga zmniejszyć głód i cierpienia rodzin Rohingów, które w czasie prowadzonych przez wojsko birmańskie czystek etnicznych przeżyły sceny z najgorszego koszmaru: palenie domów, rozstrzeliwania mężczyzn, gwałty kobiet, pobicia do nieprzytomności. Blisko milion pokrzywdzonych osób znalazło schronienie w Cox’s Bazar w Bangladeszu, największym na świecie obozie dla uchodźców. Mieszkają stłoczeni na kilku metrach kwadratowych w prowizorycznych szałasach, bez podstawowych praw i perspektyw.

Wśród nich są samotne matki. Minara, Momtaz, Fatema, Nur Bano i Senowara. Każda z bliznami na ciele i w psychice po tamtych wydarzeniach. Żadna jednak się nie poddała – wciąż są dzieci, a więc jest dla kogo żyć i walczyć choćby o namiastkę normalności.

Dziś tą namiastką będzie prąd. Światło w szałasie i na zewnątrz niego to BEZPIECZEŃSTWO dla samotnych matek z dziećmi, które często narażone są na przemoc na tle seksualnym. Poza tym, obecnie temperatury w Bangladeszu sięgają blisko 40 stopni. W szałasach skleconych z bambusa i plastikowych plandek bez wiatraka wprost nie sposób wytrzymać.

Koszt pojedynczego zestawu ze 100-watowym panelem słonecznym, wiatrakiem, a także latarką niezbędną do poruszania się wieczorami po słabo oświetlonym obozie to ok. 650 zł (180 USD). Potrzebujemy 10 takich zestawów, czyli w sumie 6500 zł. Poszukujemy więc 200 osób gotowych podarować 32,5 zł, by uczcić ten wyjątkowy dzień i wesprzeć Matki, które z pełną determinacją w warunkach nierzadko urągających ludzkiej godności walczą o odrobinę normalności dla swoich dzieci.

Czy można dać tym Matkom lepszy prezent niż poczucie bezpieczeństwa dla nich i ich dzieci? Dzięki Waszemu wsparciu to nie będzie jeden dzień, ale cały rok! Z okazji Dnia Matki zróbmy RAZEM coś dobrego!