Z Dzidą w Brzuchu - Niezwykła Historia Przeżycia i Wsparcia

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • Prawie 62% populacji (około 60 milionów ludzi) żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 2,15 dolara dziennie.
  • Aż 10 milionów ludzi wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 33 miliony ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 11% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią na świecie miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to ponad

27 000

procedur medycznych rocznie
Rocznie leczymy z malarii ok.

7000

pacjentów
Nasze położne odebrały

953

porodów w 2023 r.

25.08.2023

– Słuchajcie, ten gość, który oberwał dzidą, wyszedł ze szpitala. Cztery dziury w jelitach, przedziurawiony żołądek, a wyszedł po dwunastu dniach od operacji. Za miesiąc ma kontrolę. Zamurowało mnie, kiedy to zobaczyłam. – mówi Agnieszka. Patrzymy na zdjęcia mężczyzny w średnim wieku i sami nie dowierzamy, że z tak poważnych tarapatów można wyjść obronną ręką i to w takim czasie.

Doktor Patient jest cudotwórcą. Zoperował Kongijczyka, zaordynował odpowiednią dietę i rekonwalescencję. Pacjent czuje się już dobrze, o ile można tak powiedzieć o człowieku, który został porwany. Nie chciał być tylko bierną ofiarą, dlatego zaczął z porywaczami walczyć. Do szpitala dotarł z dzidą w brzuchu, ponieważ porywacze po prostu go porzucili. Ludzie, którzy znaleźli go w ciężkim stanie, zorganizowali transport do naszego szpitala w Ntamugendze.

Mimo dobrej diety, bardzo schudł, dlatego włączyliśmy go do programu ośrodka dożywiania. Będzie otrzymywał od nas 3 kilogramy specjalnej wysokobiałkowej mąki tygodniowo, a jeśli to nie wystarczy, zapewnimy mu jeszcze dodatkowe porcje ryżu i warzyw. Praca na roli w pełnym wymiarze jeszcze przez jakiś czas nie będzie możliwa, ale zrobimy co w naszej mocy, by jak najszybciej powrócił do pełnej sprawności.

Często pokazujemy najmłodszych pacjentów naszego szpitala, ale regularnie pomagamy także dorosłym. Gorąco zachęcamy Was do przekazania szpitalowi w Ntamugendze choć jednego worka krwi lub jednej kroplówki. Szczególnie te ostatnie są na wagę złota, chociaż kosztują tak niewiele. Bez nich nie obejdzie się żaden szpitalny oddział, a dzięki nim nie tylko możemy pacjentów nawodnić, ale także podać dożylnie leki przeciwbakteryjne i przeciwbólowe

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
49 818
Potrzebujemy:
129 050