Wesprzyj zespół Ivana

Ukraina

24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła ofensywę militarną na Ukrainę, powodując ofiary wśród cywili i niszcząc infrastrukturę kraju. Ponad jedna czwarta ludności została zmuszona do opuszczenia swoich domów. W pierwszych tygodniach z Ukrainy uciekło ponad 4,3 miliona uchodźców, a drugie tyle jest wewnętrznie przesiedlonych. To najszybciej narastający kryzys uchodźczy od czasów II wojny światowej.

Nie możemy być obojętni na cierpienie naszych sąsiadów – od razu ruszyliśmy na pomoc!

W pierwszych dobach wojny dostarczyliśmy

21 000

bochenków chleba dla mieszkańców Kijowa
Wysłaliśmy ponad

20 ton

żywności na tereny objęte walkami
Mamy pod stałą opieką

55 dzieci

ewakuowanych z domu dziecka w Żytomierzu

14.03.2022

Właśnie trwa kolejna wieczorna akcja naszego nowego zespołu. Przejście graniczne w Szeginiach. Szef zespołu – Ivan. Cały team złożony z obywateli Ukrainy, którzy teraz robią na miejscu to, co my od pierwszych nocy konfliktu. Na pokładzie ich busa 40 litrów kawy, 50 herbaty, ciepłe koce, kanapki, batony energetyczne, croissanty i przede wszystkim uśmiech dla ofiar wojennej zawieruchy i zapewnienie, że są już bezpieczne. Do granicy zostało im zaledwie kilkaset metrów. Najpóźniej jutro dotrą do celu.

Ivan i jego zespół zasłużyli już na całą masę lajków!!!

To co robimy na granicy to jednak nie wszystko. Pracujemy nad projektem dedykowanym tym, którzy w Polsce już są, a tym, którzy wciąż tkwią w schronach i piwnicach oblężonych miast na wschodzie Ukrainy, wysyłamy żywność powerbanki i ciepłe ubrania. Zbiórka „Na pomoc Ukrainie” trwa! Dolejcie nam dziś znów trochę paliwa!

Dobro samo się nie zrobi! Właśnie w tej chwili możesz zacząć produkować je razem z nami. Wiemy, jak docierać do ludzi, którzy najbardziej go potrzebują. Dołącz do nas!

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
14 486
Potrzebujemy:
38 731