Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Misja Grecja

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Dziś łódek przypływających na greckie plaże znów przybywa a praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • w obozie Moria na greckiej na wyspie Lesbos jest ponad 7 000 uchodźców
  • blisko połowa z nich to dzieci
  • od początku 2015 roku przez greckie wyspy dotarło do Europy prawie 1 000 000 uchodźców
Dziennie zapewniamy ponad

800

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych

05.10.2020

Wczoraj chłopaki z Dobrej Fabryki – Mateusz i Jarek – wyruszyli w pierwszą podróż po dłuuugiej przerwie spowodowanej pandemią. Polecieli na Lesvos rozdystrybuować płaszcze przeciwdeszczowe i ciepłe ubrania, które razem z Wami kupiliśmy uchodźcom! Zanim pogoda diametralnie się zmieni, zrobi się zimno i deszczowo, chcemy ubrać ludzi, którzy po pożarze obozu Moria znowu zostali z niczym.

W nowej korona-rzeczywistości pozornie łatwe zadania jak lot na grecką wyspę i transport tam palety towaru pod względem trudności organizacyjnej i podejmowanego ryzyka można porównać z misją na Marsa. Testy, możliwość zachorowania, zmieniające się z dnia na dzień obostrzenia w różnych krajach dotyczące przemieszczania się i transportu towarów sprawiły, że to, co robimy od kilku lat, teraz stało się jeszcze trudniejsze.

Ale nie ma co gadać – jest potrzeba – jest działanie! Kilkanaście tysięcy ludzi stłoczonych w namiotach, skazanych na bardzo trudne warunki i pozbawionych wszelkich widoków na przyszłość potrzebuje nas! Zakasujemy rękawy i działamy.

Trzymajcie kciuki za tę misję i bezpieczny powrót chłopaków do domu!

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->