Blog

Dzięki Waszemu zaangażowaniu otwieramy kolejne oddziały Dobrej Fabryki i produkujemy dobro tam, gdzie może uratować komuś życie lub zdrowie. Zobacz efekty naszych działań!

Poniżej prezentujemy historie naszych podopiecznych, wieści z miejsc, do których dociera nasza pomoc i ważne informacje o działalności fundacji. W łatwy sposób, korzystając z poniższych filtrów, możesz odnaleźć informacje dotyczące konkretnych projektów lub głównych filarów naszej działalności.

29.05.2019

Teraz podniesienie się z łóżka to pestka

Znów zmieniliście kawałek tego świata na lepsze! Dzięki Wam w naszym rwandyjskim hospicjum pojawił się właśnie profesjonalny podnośnik dla chorych. Bardzo nam go brakowało. Do tej pory z chorymi, którzy nie są w stanie sami się poruszać musieli radzić sobie najsilniejsi pielęgniarze. Co chwilę pomagali chorym podnosić się i zmieniać pozycje. To jednak nie była […]

czytaj więcej

26.05.2019

Zdrowie i posiłek dla dzieci na pierwszym miejscu matki

Jeanette to młoda mama. Przyszła do naszego szpitala z odległej wioski, dowiedziawszy się od sąsiadów, że prowadzimy bezpłatne konsultacje lekarskie dzieci. Niepokoiła się o swoją miesięczną córeczkę Safari, gdy ta z każdym dniem traciła siły. Wiedziała, że powodem jest brak pokarmu, ale nie wiedziała, jak temu zaradzić. Małą Safarii skierowaliśmy do ośrodka dożywiania, ale jak […]

czytaj więcej

22.05.2019

Nie zakończymy epidemii eboli, ale udzielimy pomocy każdemu

Arusi ma dwa latka. Walka o jej życie zaczęła się 13 maja, kiedy trafiła na nasz odział pediatrii. Niska hemoglobina, kilka transfuzji krwi, do tego niedożywienie i malaria. Dziś jest już bezpieczna. Za kilka dni opuści odział szpitalny i opiekę nad nią przejmie nasz ośrodek dożywiania, który znajduje się tuż obok. Gdyby nie bohatersko trwający […]

czytaj więcej

17.05.2019

Zabezpieczmy szpital w Ntamugendze przed ebolą

Szef WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) mówi wprost: epidemia eboli, która rozwija się od miesięcy w tej części Demokratycznej Republiki Konga (prowincja Kiwu Północne), gdzie mamy szpital, jest nie do zatrzymania. Zachorowało już ponad 1700 osób, ponad 1100 zmarło, co oznacza że wirus jest bardzo zjadliwy, umiera 2/3 zarażonych. Dla porównania: w głośnej epidemii z 2014 […]

czytaj więcej

30.04.2019

Ania – nasza sąsiadka wyleczona z malarii

Poznajcie Anię. Ania ma 10 lat i pochodzi z Ntamugengi. Do naszego szpitala ma dwa kroki. Zna już lekarzy, wie, czym jest szpital, wie, że zastrzyki czasem trochę bolą, a lekarstwa zwykle dobrze nie smakują. Wie jednak, że jak czuje się gorzej, to zawsze pomagają. Dziś też bez zwłoki zgłosiła się, gdy dostała wysokiej gorączki […]

czytaj więcej

20.04.2019

Interwencja sztabu epidemiologicznego w naszym ośrodku

Przez ostatnie pół roku bardzo się obawialiśmy, że to się w końcu wydarzy. Wiedzieliśmy dokładnie, jak to będzie wyglądało, bo znamy procedury, ale mieliśmy nadzieję, że nigdy nic ich nie uruchomi. To Ntamugenga i pierwsza interwencja sztabu epidemiologicznego w naszym ośrodku. Gdy trafiła do nas kobieta z krwotokiem i objawami do złudzenia przypominającymi te powodowane […]

czytaj więcej

17.04.2019

Zanim do niego strzelili, pozwolili mu pomodlić się

„Ostatnio codziennie słychać u nas strzały” – pisze siostra Agnieszka z Konga. „Walczą rebelianci, ale dużo więcej niż wcześniej jest też zwykłego bandyctwa, które nie przebiera w środkach. W zeszłym tygodniu zastrzelili naszego byłego pielęgniarza. Pracował u nas już dość dawno temu, a od kilku lat prowadził małą aptekę. Zanim do niego strzelili, pozwolili mu […]

czytaj więcej

04.04.2019

Zamiast do szamanów, coraz częściej przychodzą do nas…

Pacjenci z zaburzeniami psychicznymi są dla naszych lekarzy w Ntamugendze dużym wyzwaniem. Co prawda każdy z doktorów zaliczył na studiach wykłady z psychiatrii, ale mimo wszystko psychiatrami nie są. Traktują jednak problem zdrowia psychicznego z największą powagą i poszerzają swoje kompetencje, wiedząc, że pod wieloma względami opieka medyczna wciąż funkcjonuje tu w warunkach polowych i […]

czytaj więcej

Więcej historii
Izrael wkroczył do Libanu. Nasi podopieczni i tysiące mieszkańców południowego Libanu nie są już bezpieczni.

Pilna Pomoc dla Libanu

– To nie jest nasza wojna – mówią nam z rozpaczą mieszkańcy Libanu. – Staliśmy się zakładnikami. Jesteśmy zupełnie bezradni.
Kiedy komuś dzieje się krzywda, nie możemy czekać. Musimy działać natychmiast!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
145 801
Potrzebujemy:
180 000