Wciąż dostarczamy posiłki do obozu na greckiej wyspie Lesbos

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • w obozie Moria na greckiej na wyspie Lesbos jest ponad 2 200 uchodźców
  • blisko połowa z nich to dzieci
  • od początku 2015 roku przez greckie wyspy dotarło do Europy prawie 1 000 000 uchodźców
Dziennie zapewniamy ponad

850

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych
Opiekujemy się

5 hektarowym gospodarstwem

które daje pracę i zaopatruje kuchnię w warzywa

27.09.2022

— Taahaam (jedzenie) to jest najważniejsze słowo — śmieje się Omar zapytany wcześniej o to, od czego zacząć naukę języka arabskiego.

Jest nas przy stole 16 osób, 10 różnych narodowości. Większość z Afryki Zachodniej. Jemy kolację wystawioną na ich cześć przez Katerinę i Nikosa. Restauracja Home for All codziennie zaprasza kilkunastu mieszkańców obozu dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos, by choć przez chwilę odpoczęli od codziennych problemów.

Przy stole miesza się kilka języków, lokalne afrykańskie, arabski, francuski, angielski. Chcemy poznać w każdym z nich choć jedno słowo. Żartujemy, dobrze się bawimy. Sugestia Omara, by zacząć naukę języka od znajomości słowa taahaam, nie brzmi jednak jak żart.

Siedzimy przy jednym stole z ludźmi, którzy najlepiej wiedzą, czym jest głód. Tymi, których brak jedzenia zmusił do wielomiesięcznej tułaczki i opuszczenia swoich domów. Tymi, którzy pamiętają chwile, kiedy myśleli i marzyli tylko o nim.

Wciąż dostarczamy posiłki do obozu na greckiej wyspie Lesbos. Wciąż czekają na nie najsłabsi: chorzy, diabetycy, kobiety w ciąży, starsi i dzieci. Dziś jest ich dużo mniej. W Morii 2.0 mieszka teraz około 1500 osób. To wciąż sporo, ale kiedy spłonął pierwszy obóz, było ich tu 20 razy więcej. Tak jak dziś, Home for All codziennie zaprasza też grupy na kolacje.

Nie może nas tu zabraknąć w żaden z 365 dni roku. Bo nie może im braknąć jedzenia. Posiłek dla mieszkańca obozu do 15 zł. I dziś o te 15 złotych w imieniu naszych podopiecznych bardzo Was prosimy.

Potrzebna pilna pomoc

Ciepła Paka dla Ukrainy

Pomagamy na miejscu, bo śmiertelnym zagrożeniem są nie tylko spadające rakiety, ale i zimno. Rozdajemy śpiwory, ciepłe koce, lampy naftowe, piecyki rakietowe, ogrzewacze, odzież termiczna i wysokoenergetyczne posiłki. Podarujmy Ciepłą Pakę dla mieszkańców Ukrainy, którzy znaleźli się w krytycznej sytuacji.

czytaj więcej

Mamy już:
79 629
Potrzebujemy:
100 000