Nasza praca w obozie na greckiej wyspie Lesvos nabiera tempa

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • w obozie Moria na greckiej na wyspie Lesbos jest ponad 2 200 uchodźców
  • blisko połowa z nich to dzieci
  • od początku 2015 roku przez greckie wyspy dotarło do Europy prawie 1 000 000 uchodźców
Dziennie zapewniamy ponad

850

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych

11.07.2021

Nasza praca w obozie na greckiej wyspie Lesvos nabiera tempa. Dziś Ola zbadała kolejnych małych pacjentów. Z każdym dniem jest ich więcej. Wszystkie te dzieciaki widywaliśmy tu od kilku dni, ale jak dotąd ich mamy nie chciały naszej pomocy. Nie potrafiły nam zaufać.

Takich, którzy wsłuchują się w potrzeby mieszkańców obozu i już więcej nie wracają, jest tu wiele. Widząc, że tak jak obiecaliśmy, dostarczyliśmy nowy wózek, ubranka i środki higieny dla synka Mimi, a jej sąsiadkę diabetyczkę wciągnęliśmy na listę, dzięki czemu od dziś specjalny posiłek będzie dostawała codziennie, zaczynają nam wierzyć.

Wzruszyła nas dzisiaj, czekająca na nasz przyjazd grupka mam. Prosiły by zbadać ich dzieci. Wiemy, że jutro znów będzie ich więcej.

By dobrze zaopiekować potrzeby wszystkich naszych małych pacjentów, potrzebujemy Waszej pomocy. Nie da się tego zrobić w prostszy sposób, jak odwiedzając dobroczynne24 i poświęcając 2 minuty na udzielenie pomocy, której młode mamy bezradnie szukały tu od dawna. Dołączcie do nas! Pomóżmy im wspólnie!

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
11 820
Potrzebujemy:
38 731