Bezpieczny poród - zróbmy dziś wszystko, by Dzień Matki był szczęśliwy również dla kobiet z Konga

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • Prawie 62% populacji (około 60 milionów ludzi) żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 2,15 dolara dziennie.
  • Aż 10 milionów ludzi wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 33 miliony ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 11% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią na świecie miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to ponad

27 000

procedur medycznych rocznie
Rocznie leczymy z malarii ok.

7000

pacjentów
Nasze położne odebrały

953

porodów w 2023 r.

19.05.2022

— U nas cesarka kosztuje 50 USD, bardziej skomplikowana operacja 60 USD – to jest bardzo tanio, bo w innych ośrodkach w regionie ceny wahają się 150-200 USD. Dlatego przyjeżdżają do nas rodzić nawet kobiety z Gomy. Tym, których nie stać, pomagamy nieodpłatnie — mówi siostra Agnieszka, dyrektorka szpitala w Ntamugendze w Demokratycznej Republice Konga.

Brak dostępu do pomocy medycznej przy często oznacza śmierć dziecka i matki. Kobiety z całej okolicy powtarzają nam, że wiedząc, że istnieje w prowincji taki ośrodek jak nasz, po prostu czują się bezpieczne.

To poczucie bezpieczeństwa ma wiele aspektów. Dzięki naszej obecności w Ntamugendze, godność kobiety nie zależy zupełnie od zasobności jej portfela. Po drugie, jakość udzielanej tu pomocy nie da się porównać z żadnym ośrodkiem w okolicy.

— Prywatne pseudo ośrodki zdrowia bardzo komplikują nam pracę. Prowadzone często przez niewykwalifikowany personel zamiast pomagać, szkodzą. Kilka lat temu trafiła do nas kobieta z takiego „ośrodka”, gdzie próbowano wywołać poród, depcząc jej po brzuchu. W efekcie dziecko zmarło, kobieta miała rozerwaną macicę i trafiła do nas w ciężkim stanie. Było za późno. Nic nie dało się zrobić. Zmarła.

Wspierajcie z nami kobiety w Kongu, które tak jak wszystkie, na całym świecie marzą o tym, by poród nie był okupiony paraliżującą niepewnością i strachem o życie swoje i dziecka.

Młode mamy z Konga, tak jak wszystkie marzą o tym, by chwila narodzin była w ich życiu tą wyjątkową. Bardziej zamożne rodziny podczas oczekiwania na rozwiązanie, przygotowują dla kobiety i dziecka wyprawkę. Mąż kupuje ozdobny materiał, w który kobieta stroi siebie i noworodka, wychodząc ze szpitala. Powrót do domu jest uroczysty, kobiety z rodziny śpiewają, a babcia niesie dziecko na rękach. Pięknie uczesana, w ozdobnym materiale, wraca w orszaku bliskich do domu, gdzie odbywa się wielkie świętowanie. Często jednak kobiety, które do nas trafiają, nie stać na nic. Dla nich wyprawki szykujemy my, czyli Wy!

Zróbmy dziś wszystko, by Dzień Matki był szczęśliwy, bezpieczny i radosny dla matek z Konga i ich pociech.

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
49 768
Potrzebujemy:
129 050