Anioł

Siostra Carmen

Anioł ratujący dzieci

Poznajcie niezwykłą kobietę! Ciepła, zawsze uśmiechnięta, oddana całkowicie pracy na rzecz najbardziej potrzebujących – siostra Carmen. Pochodzi z Hiszpanii, należy do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi i od 1977 roku pracuje na misjach, karmiąc głodnych i walcząc ze skutkami powszechnego w Mauretanii problemu niedożywienia.

Dzięki wieloletniemu zaangażowaniu siostry Carmen w dzialalność ośrodka dożywiania w miasteczku Kaédi przez lata udało się zmniejszyć problem choroby głodowej w okolicy, dostarczyć zbilansowaną dietę najmłodszym i zwiększyć świadomość dietetyczną wszystkich mieszkańców. Poza leczeniem choroby głodowej, w ośrodku codziennie prowadzone są wykłady i szkolenia z dietetyki, gotowania, higieny i wiedzy o tym, jak rozpoznać pierwsze oznaki problemów ze zdrowiem u dzieci.

Dzięki pracy siostry Carmen i całego ośrodka udało się zminimalizować problem choroby głodowej w okolicy. 

W ośrodku siostra Carmen otacza opieką nie tylko ofiary głodu, lecz także dzieci znajdujące się w trudnej sytuacji rodzinnej, sieroty, półsieroty oraz dzieci upośledzone.

Wsparcie przekazane w ostatnim miesiącu

Liczba Asystentów w ostatnim miesiącu

Liczba dzieci leczonych z choroby głodowej tygodniowo

Lata pracy na misjach

Wspieraj regularnie działania siostry Carmen!

Dzięki comiesięcznym wpłatom Twoim i innych członków drużyny, wspólnymi siłami razem z Aniołem możemy przesuwać granice tego, co wydaje się niemożliwe i odmieniać ludzkie historie.

Zawsze kiedy będzie działo się coś pilnego i wymagającego Twojej interwencji, otrzymasz od nas wiadomość. Będziemy Cię informowali o wszystkich ważnych wydarzeniach i akcjach siostry Carmen.

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
11 820
Potrzebujemy:
38 731