Walczymy z głodem

Pomóż nam uratować Baraka!

Pierwsze dziecko w rodzinie młodego małżeństwa z Konga. Dla jego rodziców regularne posiłki są rzadkością. W trakcie ciąży mama chłopca słabo się odżywiała. Po porodzie pojawił się problem z karmieniem piersią, po miesiącu maleństwo ważyło już mniej niż 2 kilogramy...

Nie ma wakacji od ratowania życia i karmienia głodnych. Rusza kolejna zbiórka na walkę z głodem!!!

czytaj więcej

Mamy już:
25 011
Potrzebujemy:
30 000
Mauretania

Ośrodek dożywiania

Mauretania

Państwo w północno-zachodniej Afryce, położone nad Atlantykiem, w strefie Sahelu. Powierzchnię Mauretanii zajmują w większości piaski Sahary (ponad 80%). Jest to czwarty najbardziej wrażliwy kraj na świecie pod względem zmian klimatycznych. Powracające cykle długotrwałych susz (skutkujące degradacją zasobów naturalnych) oraz pogłębiający się deficyt wody dodatkowo powodują, że kraj zmaga się z dużym problemem braku bezpieczeństwa żywnościowego. Choć żyje tam zaledwie 4,4 mln ludzi, jest to klasyczny przykład problemu głodu wynikającego z ubóstwa i niewystarczającej produkcji żywności.

Garść informacji:
  • jeden z najbiedniejszych krajów świata – w niektórych jego regionach ludzie żyją za mniej niż 1,25 dolara dziennie
  • z powodu deficytu żywności, kraj musi importować 70 % żywności
  • 21% dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na chroniczne niedożywienie
  • 26,8% populacji w porze suchej, trwającej nawet 6 miesięcy, zmaga się z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego
Uratowaliśmy od choroby głodowej

354

dzieci w 2019 roku
Opieką otoczyliśmy

kilkanaście

osób niepełnosprawnych
Karmimy

Walczymy z głodem

Dobra Fabryka w Mauretanii

Dobra Fabryka trafiła do Mauretanii dzięki siostrom ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi w Senegalu. W Dakarze prowadzą one szkołę zawodową dla dziewcząt, a w Mauretanii kilka innych projektów, które od jakiegoś czasu pozostawały bez regularnego wsparcia. Wśród nich jest ośrodek dożywiania dla dzieci w mieście Kaédi. Dwie pracownice, prawie setka dzieciaków tygodniowo podzielona na trzy grupy, świetna organizacja i… brak jakiegokolwiek regularnego wsparcia. Nad wszystkim czuwa od lat Hiszpanka, siostra Carmen. Projekt wspiera od czasu do czasu lokalny biskup. Jego wkład jest nieoceniony, ale ośrodek potrzebuje regularnego wsparcia.

Jak działa ośrodek dożywiania?

Pierwszą grupą dzieci siostra Carmen opiekuje się we wtorki. Jest ich około 70. To maluchy w umiarkowanej fazie niedożywienia. Są ważone, badane, dostają przygotowywaną na miejscu specjalną odżywczą mieszankę na bazie orzechów arachidowych, mąki kukurydzianej, ryżu i fasoli. Druga grupa przychodzi w środy. Liczy zaledwie 15 małych pacjentów. Są to dzieci w dużo trudniejszej sytuacji, bo z rozpoznaną chorobą głodową. Dostają specjalistyczne mleko, przechodzą kontrolne badania i z zapasem racji żywnościowych na cały tydzień wracają do domu. W czwartki opiekujemy się dziećmi w trudnej sytuacji rodzinnej, sierotami, półsierotami i dziećmi upośledzonymi.

Wieloletnia praca siostry Carmen sprawiła, że proporcje w grupach się zmieniły. Dzięki pracy ośrodka dożywiania udało się zminimalizować problem choroby głodowej.

To zasługa codziennych wykładów i szkoleń z dietetyki, gotowania, higieny i rozpoznawania pierwszych oznak problemów ze zdrowiem u dzieci. Mamy jednak jeszcze wiele do zrobienia. Ocieplający się klimat i przedłużające susze wciąż wpływają na pogarszającą się sytuację mieszkańców i problem niedożywienia.

Poznaj siostrę Carmen: