Rodziny na Lesvos nadal Was potrzebują

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • w obozie Moria na greckiej na wyspie Lesbos jest ponad 2 200 uchodźców
  • blisko połowa z nich to dzieci
  • od początku 2015 roku przez greckie wyspy dotarło do Europy prawie 1 000 000 uchodźców
Dziennie zapewniamy ponad

850

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych

14.11.2020

Wciąż zbieramy na paczki dla rodzin z nowego obozu na Lesvos, bo nadal, każdego dnia trwa w nim także dystrybucja niezbędnych dla dzieci artykułów higienicznych, ciepłych kocy, zimowych kurtek i płaszczy przeciwdeszczowych dla ich rodziców i oczywiście ciepłych, pożywnych posiłków.

Sytuacja mieszkańców nowego obozu z każdym dniem jest trudniejsza. Zaczyna wiać, coraz częściej pada. Noce są chłodne. Nic się tu też nie zmieniło pod względem organizacyjnym, pryszniców jak nie było, tak nie ma. Grecja od tygodnia jest w drugim lockdownie, co mocno komplikuje nam pracę, ale mimo to Katerina i Nikos docierają z pomocą do coraz większej liczby potrzebujących.

Możemy to robić dzięki Wam!!! Bardzo liczymy, że w tych trudnych chwilach wciąż będziecie z nami. Jeśli macie dziś wolne 5 lub 10 złotych, wesprzyjcie naszą zbiórkę. Pomóżmy dzieciom, którym dorośli tak umeblowali świat, że nie znają życia poza obozem. Sprawmy by nie marzli, mieli co jeść, powód do uśmiechu i poczucie, że mają na tym świecie nie tylko wrogów, ale prawdziwych przyjaciół.

Pomożecie?!

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
11 820
Potrzebujemy:
38 731