Stańmy razem do walki z głodem

533 posiłki dla Konga!

Potrzebujemy Was dziś BARDZO! Koszt zakupu waluty dla Konga podskoczył w ostatnich miesiącach o 8000 zł. To 533 posiłki dla dzieciaków! Zbierzmy tę kwotę, aby nadal ratować życie dzieci!

czytaj więcej

Mamy już:
12 377
Potrzebujemy:
8 000

Pomoc dla głodujących zaczyna się właśnie tu!

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 15,6 mln ludzi – 18% całej populacji Konga cierpi głód
  • 3,4 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • 41,8% dzieci poniżej 5. roku życia ma zahamowany wzrost w wyniku niedożywienia
  • 63,2% dzieci poniżej 5. roku życia i 41% kobiet w wieku 15-49 lat cierpi na anemię
W ośrodku dożywiania przyjmujemy co najmniej

100

dzieci tygodniowo
Uratowaliśmy od choroby głodowej

647

osób w 2020 r.

02.11.2021

Do bardzo ciekawej wymiany zdań doszło w ostatnich dniach na Twitterze. Elona Muska, najbogatszego człowieka na świecie, wywołał do tablicy dyrektor WFP. Ta powołana do walki z głodem agencja ONZ wyliczyła, że wystarczyłoby 6 mld dolarów, by uratować w tym roku od śmieci z głodu 42 mln ludzi i pokusił się, by w tym celu zajrzeć do kieszeni właściciela Tesli. Konsekwentnie realizujący swoje marzenia o podboju kosmosu Musk, odpowiedział, że jeśli tylko WFP pokaże mu szczegółowy plan i sposób, w jaki wyda te pieniądze, chętnie zrobi przelew.

Liczby faktycznie porażają. W bogacącym się świecie tak samo szybko jak zer na kontach najbogatszych przybywa ludzi, którzy nie mają, co jeść, a bez jedzenia po prostu umrą. Powód? Działania zbrojne, zmiany klimatu, wywołane nimi katastrofy naturalne i w końcu pandemia, która zachwiała całym światem, ale najuboższych po prostu wykoleiła ze stabilnego minimum, które oznaczało choć jeden posiłek dziennie.

Wymiana zdań dwóch panów w mediach społecznościowych pokazuje, z jak dużym problemem mamy do czynienia, ale najpewniej na słowach się skończy. Mówienie o problemie głodu zawsze ma taki finał, kiedy mówi się o nim bezosobowo, jako o abstrakcyjnym zjawisku: “głód”, “walka z głodem”, “przeciwdziałanie głodowi”, “klęska głodu”. W Dobrej Fabryce wiemy, że najważniejsze jest, by nie zapomnieć nigdy, że głód nie istnieje poza ludźmi, którzy go znoszą i że zdecydowaną większość z nas stać na to, by podzielić się choć jednym posiłkiem. Na przykład ufundować w naszym Sklepie z Dobrem jedną wartą 15 złotych szansę na odzyskanie sił – posiłek terapeutyczny dla dziecka z chorobą głodową lub dołączyć do projektu Inwestycji Życia.

Nie ma dnia, by o pomoc w naszym szpitalu w Demokratycznej Republice Konga nie prosili ludzie w ciężkiej fazie niedożywienia. Ta najbardziej śmiercionośna z wszystkich chorób jest paradoksalnie najbardziej możliwą do uniknięcia. Nie wymaga szczepionek ani specjalistycznych lekarstw. Wymaga jedynie dostarczenia organizmowi jedzenia. Dla nas walka z głodem to Esther, Grace i Sara, o życie których walczymy właśnie w ośrodku dożywiania. Nie dajcie sobie wmówić, że nie macie na nic wpływu. Nie zmienimy dziś całego świata, oczywiście, ale możemy zmienić cały świat tych ludzi. Pomoc dla głodujących zaczyna się właśnie tu! Nie gadaniem, ale działaniem!

Wykupując akcję „Inwestycji Życia”, każdy z Was dołączy do elitarnego grona współpracowników naszej Fundacji, którzy w bardzo namacalny sposób walczą z głodem i każdego miesiąca ratują dziesiątki dzieci.

Otrzymasz od nas imienny dokument potwierdzający zakup wybranej akcji, który będzie świadectwem Twojej determinacji w walce o to, by na świecie było coraz mniej głodnych dzieci, którym brak jedzenia odbiera nie tylko dzieciństwo, ale i życie.

Inwestycja w życie jest najlepszą, jaką możesz dziś zrobić! Dołącz do nas!