Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Dzięki Waszej trosce zmieniamy życie młodych pacjentów

Rwanda

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W 2020 r. objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

35

osób

12.04.2021

Do hospicjum w Rwandzie trafił kolejny młody pacjent. Lucky ma 9 lat. Był u nas przez kilka dni. Dziś wyleciał do Indii na spotkanie z lekarzami, którzy obiecali mu pomóc.

Chłopak nie ma wielu bliskich, którzy byliby dla niego wsparciem w chorobie i którzy z uporem równym determinacji napotkanych na swojej drodze obcych ludzi chcieliby mu pomóc. Mama daje mu dach nad głową. Prócz tego niewiele więcej.

Lucky zaczął odczuwać pierwsze dolegliwości, kiedy miał 6 lat, ale poza ośrodkiem zdrowia, w którym zaproponowano mu leczenie ibuprofenem, jego mama nie miała motywacji, by szukać pomocy gdzie indziej. W końcu, gdy stan był już poważny, chłopak trafił do szpitala. Mamę poraziły jednak koszty leczenia i na konsultacji zakończyła diagnostykę chłopca.

Niedawno, zupełnie przez przypadek, podczas koncertu zainteresowali się nim muzycy i obiecali, że spróbują pomóc w poszukiwaniu lekarzy, którzy mieliby lepsze od ibupropfenu pomysły na leczenie. W Rwandzie nikogo takiego nie znaleźli, ale nie dawali za wygraną i nawiązali kontakt z lekarzami z Indii. Po wymianie korespondencji o stanie zdrowia pacjenta i konsultacji jego ostatnich wyników badań, specjaliści z Indii zaoferowali pomoc. By dobrze przygotować go do podróży, wzmocnić organizm odpowiednią dietą i zapewnić najlepsze warunki do odpoczynku i regeneracji, trafił do nas na kilka tygodni. Dziś odleciał do Indii na wyczekiwaną operację. Mamy nadzieję, że niedługo odwiedzi nas w dużo lepszej formie.

To niezwykłe, jak wiele dobra może nas spotkać ze strony zupełnie obcych ludzi, którzy nie potrafią przejść obojętnie wobec potrzebujących. To niezwykłe, ile rzeczy w Rwandzie, Kongu, Senegalu, Bangladeszu, w Grecji, Burkina Faso i Togo możemy robić dzięki temu, że gdzieś na internetowych łączach spotkaliśmy Was, którzy z tak wielką troską i zaangażowaniem wspieracie naszych podopiecznych. Czasem większą niż tą, na którą mogą liczyć w swoim najbliższym otoczeniu.

Nie wahajcie się, dołączcie do projektu “Przybij nam 5″! To naprawdę najlepsze narzędzie do tego, by rozplątywać najbardziej pogmatwane ludzkie historie! Wchodząc w projekt „Przybij nam 5„, ustawiasz zlecenie raz i od tej chwili, dzięki Tobie dobro dzieje się w każdej chwili, nawet jeśli akurat myślisz o zupełnie innych sprawach!

Dołącz do nas! Ustaw zlecenie stałe na 5 zł tygodniowo lub 20 zł miesięcznie i przekonaj się, jak wielkie rzeczy jesteśmy w stanie wspólnie zrobić!

 

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->