Blog

Dzięki Waszemu zaangażowaniu otwieramy kolejne oddziały Dobrej Fabryki i produkujemy dobro tam, gdzie może uratować komuś życie lub zdrowie. Zobacz efekty naszych działań!

Poniżej prezentujemy historie naszych podopiecznych, wieści z miejsc, do których dociera nasza pomoc i ważne informacje o działalności fundacji. W łatwy sposób, korzystając z poniższych filtrów, możesz odnaleźć informacje dotyczące konkretnych projektów lub głównych filarów naszej działalności.

22.04.2022

Dziś znów wracamy do Lwiątka

Dziś znów wracamy do Lwiątka, małego wiejskiego przedszkola w Ukrainie, które na początku wojny stało się schronieniem dla ewakuowanych z Żytomierza dzieci. Lwiątko potrzebuje pompy do studni, bo problem z brakiem bieżącej wody doskwiera mu coraz bardziej. Zabierzemy ze sobą też kolejny transport żywności, wyposażenie kuchni i wiosennej odzieży (dzieci mają tylko zimową). Znów bardzo […]

czytaj więcej

20.04.2022

Pomóż Marcelowi zrealizować marzenia

Marcel od zawsze cierpiał na „coś”. Wizyty u felczerów i pielęgniarzy nie przynosiły rozstrzygnięcia. Dopiero dzięki Wam dowiedzieliśmy się, co dolega chłopcu… Kiedy oczy całego całkiem słusznie skupiają swoją uwagę na tym, co dzieje się w Ukrainie, nie zapominamy też o naszych podopiecznych, o których, gdyby nie my, nie pamiętałby nikt. Gosia Tomaszewska, nasza wysłanniczka […]

czytaj więcej

18.04.2022

Dołącz do nas i produkuj z nami DOBRO dla Ukrainy!

Irpień, Bucza, Hostomel … – skala niebywałego okrucieństwa, która tam się dokonała, poraża. Drogi, którymi od północy weszli Rosjanie do Ukrainy, to drogi śmierci, przywołujące wśród Rwandyjczyków najgorsze wspomnienia z ludobójstwa, po którym kraj wciąż leczy swoje rany. Mimo dwóch tak różnych i odległych światów, Rwandyjczycy mocno przeżywają to, co teraz dzieje się w Ukrainie, […]

czytaj więcej

15.04.2022

Razem z Wami ratujemy ludzkie życie

Najpierw odcięli prąd i wodę. Później przyszły ogłuszające wybuchy i ogień palący wszystko na swojej drodze. I strach o jedyne, co panu Leonidowi zostało w Ukrainie – wiernego kota. Senior w dniu wybuchu wojny był w swoim mieszkaniu, w Buczy – cztery lata wcześniej przeprowadził się tu z Mariupola. Radość z nowego miejsca zamieszkania nie […]

czytaj więcej

14.04.2022

Dziś mija dokładnie 50 dni

Dziś 50. dzień lutego! Nową cezurę czasową, według której Ukraińcy liczą teraz czas, wytyczyły pierwsze bombardowania Kijowa rankiem 24. lutego. Mija dokładnie 50 dni od momentu, w którym dla milionów ludzi zmieniło się na świecie wszystko. Pani Ludmiła mieszkała w obwodzie Kijowskim, dokładnie w małej wsi Kolonshchyna w okolicach Makarowa. Wojna zaskoczyła ją tak jak […]

czytaj więcej

12.04.2022

Szpital w Ntamugendze potrzebuje Waszego wsparcia!

Huki wystrzałów z pobliskich wzgórz, gdzie rebelianci toczą ostre walki z kongijską armią, wciąż dobiegają do Ntamungengi w Północnym Kivu. Siostra Agnieszka wraz z zespołem medycznym z naszego szpitala wyruszyła mimo to. W szkole w sąsiednim Rutshuru koczuje kilkaset osób, które w obawie o własne życie uciekły w popłochu, pozostawiając za sobą cały swój dobytek. […]

czytaj więcej

07.04.2022

Dzieci z Lwiątka czekają na naszą pomoc

Dzieci w Ukrainie potrzebują naszej pomocy.  Odwiedzamy Lwiątko znów. Właśnie tu, w tym małym wiejskim przedszkolu, które na początku wojny stało się schronieniem dla ewakuowanych z Żytomierza dzieci, ruszyła nasza kolejne produkująca dobro fabryka! Razem możemy pomóc potrzebującym dzieciom z Ukrainy.  Lwiątko to dla nas bez dwóch zdań przykład wspaniałego bohaterstwa lokalnej społeczności. W pierwszych […]

czytaj więcej

05.04.2022

55 dzieci z Żytomierza

Pomoc dla dzieci z Ukrainy.   55 dzieci z Żytomierza. Każde z historią, jakiej żadne dziecko przeżyć nie powinno. Nikt nie zasługuje na przemoc w rodzinie, na codzienność, w której butelka alkoholu jest ważniejsza od jego potrzeb, w której płacz i krzyki kończy interwencja policji. Kiedy trafiły już do ośrodka, które miało dać im bezpieczeństwo […]

czytaj więcej

Więcej historii
Izrael wkroczył do Libanu. Nasi podopieczni i tysiące mieszkańców południowego Libanu nie są już bezpieczni.

Pilna Pomoc dla Libanu

– To nie jest nasza wojna – mówią nam z rozpaczą mieszkańcy Libanu. – Staliśmy się zakładnikami. Jesteśmy zupełnie bezradni.
Kiedy komuś dzieje się krzywda, nie możemy czekać. Musimy działać natychmiast!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
195 560
Potrzebujemy:
200 000