Pomoc dla rodziny Claire

45 

+ -
Kategoria: Uczymy
Miejsce: Rwanda – hospicjum
Oto historia Claire i jej rodziny. Trzydziestopięcioletnia matka sześciorga dzieci krótko po tym, jak urodziła najmłodszą córkę, dowiedziała się, że jej życie lada moment legnie w gruzach. I legło. Szybciej, niż się spodziewała. Marzenia o tym, że w końcu odbiją się z mężem od dna i zawalczą o przyszłość dzieci, spopieliły się w tej samej chwili, w której smutną wieść przekazał kobiecie lekarz ze szpitala w Kibagabaga. Zaawansowany rak piersi z przerzutami na  inne organy.

Kilka tygodni po tym, jak bezradność lekarzy ostatecznie została potwierdzona wypisem ze szpitala, Claire trafiła do naszego hospicjum. Już wtedy nie mogła chodzić.

Przed chorobą młoda Rwandyjka mieszkała z mężem i sześciorgiem dzieci w czymś, co zwykle służy do przechowywania mioteł i innych niepotrzebnych na co dzień gratów. Mały schowek o rozmiarach 1,5 na 3 m, przyklejony był do domu mieszkalnego. Dom należy do człowieka, który za 10 000 franków (czyli 45 zł) miesięcznie, pozwolił ośmioosobowej rodzinie zająć jego przydomową rupieciarnię. Rzecz jasna, nie ma w niej wody, kuchni ani sypialni. Osiem osób spało obok siebie, szczelnie wypełniając byle jaką glinianą podłogę.

Jednak lokum nie było wcale największym zmartwieniem rodziny. Od 2 miesięcy nikt nie wie, gdzie jest jedyny syn Claire, dziesięcioletni Nshimiyimana Adrien. Głód kazał mu wyjść na ulicę w poszukiwaniu jedzenia.

Kiedy przy hospicyjnym łóżku Claire opowiadała z detalami o sytuacji swojej rodziny, nasze Anioły: Ernestina i siostry, od razu wiedziały, co trzeba robić. Wymiana porozumiewawczych spojrzeń zapowiadała to, co miało się wydarzyć dalej. Następnego dnia z samego rana ekipa naszego hospicjum i przedstawiciele Dobrej Fabryki pojechali odwiedzić rodzinę. Po drodze zatrzymaliśmy się na targu Kimironko, kupiliśmy ryż, olej i fasolę.

Kilka dni przed śmiercią Claire odnaleźliśmy Adriana. Rodzina znów była w komplecie. Po śmierci mamy zaopiekowaliśmy się całą gromadką. Mieszkają w wynajmowanym przez nas domu w Masaka i chodzą do najlepszych szkół w Rwandzie.

Często zadawane pytania

Jaki % mojej wpłaty zostanie przekazany na pomoc?

Cała przekazana przez Ciebie darowizna zostanie wykorzystana na pomoc i nie stanowi źródła utrzymania Fundacji Dobra Fabryka. Jeśli chciałbyś wesprzeć cele statutowe Fundacji, kliknij tutaj.

Czy mogę wesprzeć potrzebujących bez podawania swoich danych?

Udostępniliśmy formularz online dla Twojej wygody, m.in. po to, abyśmy mogli po zakończonym roku przesłać Ci potwierdzenia przekazanych darowizn, które możesz odliczyć od podatku. Jeśli jednak chcesz wesprzeć naszych podopiecznych poprzez przelew tradycyjny, możesz skorzystać z poniższych nr. kont:

Konto do wpłat w walucie PLN: 45 1090 1883 0000 0001 2390 7365

Konto do wpłat w walucie EUR: 84 1090 1883 0000 0001 2398 7852

Konto do wpłat w walucie USD: 46 1090 1883 0000 0001 2398 7857

Udostępnij

45 

+ -

Najbardziej potrzebne dobra

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
52 444
Potrzebujemy:
129 050