W każdy czwartek zapalamy światło dla Ukrainy

Ukraina

24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła ofensywę militarną na Ukrainę, powodując ofiary wśród cywili i niszcząc infrastrukturę kraju. Ponad jedna czwarta ludności została zmuszona do opuszczenia swoich domów. W pierwszych tygodniach z Ukrainy uciekło ponad 4,3 miliona uchodźców, a drugie tyle jest wewnętrznie przesiedlonych. To najszybciej narastający kryzys uchodźczy od czasów II wojny światowej.

Nie możemy być obojętni na cierpienie naszych sąsiadów – od razu ruszyliśmy na pomoc!

Dostarczyliśmy pomoc humanitarną do

70 000

Ukraińców, którzy nie wyjechali kraju

11.03.2022

Dziś za nami wyjątkowa misja. Po ukraińskiej stronie granicy spotkaliśmy się z Ivanem – od dziś szefem naszego ukraińskiego zespołu. Przekazaliśmy mu kilkadziesiąt termosów, kilkaset kanapek, cały bagażnik kocy, batonów, pieluch, konserw, makaronów, kabanosów, cukru i śpiworków dla dzieci. Przydadzą się bardzo jeszcze dziś! My stoimy na granicy, a Ivan jest już w drodze do miejsca, gdzie spotka się z potrzebującymi. Przekaże im ciepło i zapasy na najbliższe dni.

Wspólnie z Ivanem zapaliliśmy też Światło dla Ukrainy. Dziś, dokładnie dwa tygodnie od wybuchu wojny o godzinie 20:00, chcemy Was zachęcić do zapalenia w oknie światła. Będziemy to robili w każdy czwartek. Zapraszamy Was do zakupu przygotowanej przez Dobrą Fabrykę specjalnie na tę akcję świecy. Będzie ona nie tylko znakiem solidarności, ale cegiełką na pomoc ukrainie i bardzo konkretnym wsparciem naszych działań.

Dochód z każdej świecy pomoże nam:

  • Udzielać pomocy humanitarnej oczekającym na przeprawę po ukraińskiej stronie granicy.
  • Wysyłać kolejne transporty z żywnością, ciepłymi ubraniami i wszystkim, o co proszą merowie ogarniętych walkami miast.
  • Wyjść naprzeciw potrzebom matek i dzieci, które już są bezpiecznie w Polsce, ale potrzebują pomocy w opiece nad dziećmi, znalezieniu pracy, odnalezieniu się w zupełnie nowej, obcej dla nich rzeczywistości.

Zapal z nami światło dla Ukrainy! Slava Ukraini! 

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
116 632
Potrzebujemy:
129 050