Uśmiech Marie-Odile: Nadzieja w obliczu bólu

Senegal

 

Państwo w zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim. Uzyskało niepodległość od Francji 4 kwietnia 1960 r. Jeden z najbardziej stabilnych politycznie krajów w Afryce. Pomimo tego pozostaje w grupie państw o najniższym stopniu rozwoju społecznego. Prawie połowę powierzchni kraju stanowią grunty rolne, ale ich uprawa staje się coraz trudniejsza ze względu na częste szoki klimatyczne. Najwyższą temperaturę odnotowano w Matam – 48,8 oC.

Garść informacji:
  • 39% społeczeństwa żyje poniżej granicy ubóstwa, tj. za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • współczynnik aktywności zawodowej w Senegalu wynosi 49%
  • 60% pracującej ludności zajmuje się rolnictwem
  • Średnio tylko 6 na 10 dzieci kończy edukację przynajmniej na poziomie podstawowym
  • Wskaźnik alfabetyzacji dla całej populacji powyżej 15. roku życia wynosi 51,9%
Opłacamy naukę

56 dziewczętom

w szkole zawodowej w Dakarze

100%

absolwentek pracuje w swoim zawodzie

10.03.2024

Marie-Odile czaruje uśmiechem. Jest delikatny, subtelny, na wskroś kobiecy. Siada na ławce w parku przed szkołą sióstr franciszkanek w Dakarze. Nieśmiałość Marie-Odile z jej uśmiechem i delikatnością grają te same nuty. Wśród koleżanek czuje się swobodnie. Nowe osoby traktuje z lekką dozą nieufności.

Z zawstydzeniem i zawahaniem opowiada nam swoją historię. Ledwo słyszalne, ściszone słowa układają się w opowieść o bezradności. Mała Marie-Odile miała problem z nogą. Nie pamięta kiedy się zaczęło. Była dzieckiem, myślała, że to chwilowe, Miała ważniejsze sprawy na głowie. Rozwiązaniem problemu zajmowali się rodzice. Myślała, że okłady z ziół i najróżniejsze maści pomogą. Nie pomogły. Na nodze regularnie otwierała się brocząca rana. Zanikły mięśnie. Ból promieniuje aż do uda. Stopa ciągnie i boli. Autorzy wcześniejszych diagnoz zapadli się pod ziemię.

Właśnie skończyła serię antybiotyków. Powinno być lepiej, ale nie jest. Rana w okolicach kostki znów się otwarła, znów bardzo boli, znów nie może chodzić. Marie-Odile marzy, żeby ktoś powiedział jej, co jest nie tak. Znachorzy, których spotkała w życiu, wypróbowali już na niej wszystkie domowe sposoby. Dociera do nas, że nieśmiałość dziewczyny to przede wszystkim nieufność do kolejnych diagnoz, zawód i bezradność.

Marie-Odile marzy o przyszłości, której nie zawłaszczy dla siebie ból stopy i niepełnosprawność. Marzy o lekarzu, który powie jej, co tak naprawdę się dzieje i będzie wiedział, jak leczyć. Siostra Ewa bardzo chce pomóc. Już wysłała dziewczynę do najlepszych lekarzy w Senegalu. Musimy ja wesprzeć. Nie możemy zawieść.

Na Dzień Kobiet, zamiast bukietu kwiatów, chcemy podarować Marie-Odile coś znacznie piękniejszego – wiarę w to, że bez bólu stanie na nogi i wykorzysta resztę życia w pełni. Przekazując symboliczny Bukiet Dobra, pomożesz nam sfinansować badania i leczenie dziewczyny. Jesteśmy pewni, że odwdzięczy się najpiękniejszym, najbardziej czarującym uśmiechem.

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
116 632
Potrzebujemy:
129 050