10.03.2026
Uzupełniamy zapasy kroplówek w szpitalu w Ntamugendze
W Północnym Kivu nieszczęścia nie chodzą parami. One uderzają seriami. Moise przekonał się o tym w najgorszy możliwy sposób. Zaczęło się od jednego ukłucia. Pechowy komar, później malaria, obezwładniająca gorączka. Gdy dziecięcy organizm przestał walczyć z temperaturą, przyszły konwulsje. Moise upadł, a jego drobne ramię trafiło prosto w żar domowego paleniska. W sercu kongijskiej dżungli […]

