Nadszedł czas, by pożegnać się z Albertine. Swoje odchodzenie przeżywała bardzo świadomie. Umarła z uśmiechem na twarzy, a ostatnie słowa skierowała do personelu hospicjum: „Możecie już iść. Pan Bóg prowadzi mnie do pięknego pokoju”.
Nasza 17-letnia pacjentka umarła kilka chwil temu. Zostawiła nam wspomnienie niezwykłej siły i odwagi w walce z chorobą, wdzięczności za każdy najdrobniejszy gest. Zapamiętamy jej uśmiech, to jak cieszyła się każdym kolejnym dniem.
Albertine była wdzięczna wszystkim, których nie znała, a którzy pomagają hospicjum i sprawiają, że to miejsce jest takie wyjątkowe. Dzięki za możliwości, leki, za każdy podarowany pacjentowi dzień w hospicjum (pokryliście każdy dzień pobytu Albertine). To również dzięki Wam Kabuga nie jest miejscem do umierania. Tu ŻYJE się do samego końca.