Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Źli ludzie nie chcieli, byśmy mieszkali w naszym kraju

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka blisko 150 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie. Spalono ich wioski, a ocalali ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedlił się blisko milion uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
  • w pobliżu miasta Cox’s Bazar znajduje się największy na świecie obóz dla uchodźców, liczący ok. 920 000 ludzi
  • 55% ludności w obozie to dzieci
prowadzimy świetlicę dla

60

dzieci w wieku od 3 do 6 lat
organizujemy warsztaty z j. angielskiego, krawiectwa i obsługi komputera dla

108

młodych ludzi
miesięcznie szkolimy ok.

150

opiekunów dzieci z podstaw pozytywnego rodzicielstwa

12.11.2019

Noyima ma sześć lat. Od kilku tygodni ponad wszystko na świecie uwielbia spędzać czas w wybudowanym przez Dobrą Fabrykę centrum w największym na świecie obozie dla uchodźców w Bangladeszu. Choć ma dopiero pięć lat, dobrze wie, dlaczego dwa lata temu cała jej rodzina uciekła z domu w Birmie, w którym przyszła na świat. Wie, że działy się tam straszne rzeczy. Koszmary tamtych dni do dziś budzą jej mamę każdej nocy. „Źli ludzie nie chcieli, byśmy mieszkali w naszym kraju” – tłumaczy nam, powtarzając zapewne wymijającą odpowiedź rodziców na każde z jej pytań o sytuację, w jakiej się znajdują od kilku lat. Noyima jest w wieku przedszkolnym, ale wie już na pewno, że jak dorośnie, chce być lekarzem. Chce prócz pocieszenia mieć dla swoich bliskich również wiedzę, jak uleczyć ich rany.

W Dobrej Fabryce mamy do wykonania bardzo konkretną robotę. Chcemy pomóc nie tylko Noyimie, ale kilkudziesięciu innym dzieciakom, przywracajac im dzieciństwo w naszym centrum dziennego pobytu. Dzieci-uchodźcy to w czystej postaci ofiary zła dorosłych. To dorośli urządzili im świat, w którym nie ma spokojnego domu, pokoju do nauki i zabawy, posiłku, bezpieczeństwa, szkoły. Naszym zadaniem jest ich karmić, uczyć i bawić. Niebawem otworzymy dla nich pierwsze w obozie kino!

Do tej pory za pośrednictwem facebooka i naszej strony zebraliśmy na dzieciaki z obozu łącznie ponad 24 477 złotych. Zbiórka wciąż trwa. Potrzebujemy jeszcze 15 123 złote, by osiągnąć cel – miesięczny koszt działania świetlicy dla 120 dzieciaków. Dzienny koszt opieki nad jednym dzieckiem to u nas 11 złotych, więc jeśli ktoś ma akurat tyle w portfelu – zapraszamy do wsparcia naszej zbiórki już teraz!

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->