Blog

Zapas leków dla apteki w Saoudé.

Togo

Your browser does not support SVG.

Kraj bardzo słabo rozwinięty gospodarczo. Podstawą gospodarki jest rolnictwo, które wytwarza około 18% PKB i zatrudnia ok. 30% osób czynnych zawodowo. Togo znajduje się w grupie państw o najniższym stopniu rozwoju społecznego.

Garść informacji:
  • bieda jest powszechna, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie ok. 58,8% gospodarstw żyje poniżej granicy ubóstwa. W miastach 26,5%
  • podstawowymi czynnikami wpływającymi na panującą biedę są: brak bezpieczeństwa żywnościowego (ponad 23% dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na przewlekłe niedożywienie), niewystarczający dostęp do opieki medycznej, bezrobocie oraz niedostateczne zatrudnienie, szczególnie wśród młodych ludzi
W ciągu roku apteka pomaga ok.

3 750

chorym

31.03.2016

Jakiś czas temu, polska świecka misjonarka ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, Małgosia Tomaszewska, która opiekuje się odległą apteką na północy Togo poprosiła Fundację o wsparcie i pomoc.
Do apteki w Saoudé przychodzą tysiące ludzi, czasem z bardzo odległych miejsc. Okolica jest bardzo biedna. Góry, ciężki klimat, ludzi nie stać na żadne leki. Wielu ludziom ta mała, parafialna apteka, w której można też uzyskać poradę, zmienić opatrunek czy zrobić zastrzyk uratowała życie. Ale potrzeby są olbrzymie.

Poprosiliśmy więc Papieża Franciszka by sfinansował roczny zapas podstawowych leków dla Saoudé. Za 5.000 EUR można kupić sporo leków przeciwbólowych, antybiotyków, przeciwmalarycznych.
Ponadto prosiliśmy też Was o wsparcie, aby leków można było kupić jeszcze więcej, aby był wybór – żeby zamiast jednego antybiotyku były trzy (amoksycylina, cyprofloksacyna, erytromycyna), zamiast jednego leku stosowanego w nadciśnieniu (furosemidu) – co najmniej dwa itd. Itp.

Chcemy Wam bardzo podziękować za zaangażowanie, bo do papieskich 5.000 EUR, Wy dorzuciliście jeszcze 1.500 EUR od siebie! 

Wasza pomoc i wsparcie ratuje życie!

Izrael wkroczył do Libanu. Nasi podopieczni i tysiące mieszkańców południowego Libanu nie są już bezpieczni.

Pilna Pomoc dla Libanu

– To nie jest nasza wojna – mówią nam z rozpaczą mieszkańcy Libanu. – Staliśmy się zakładnikami. Jesteśmy zupełnie bezradni.
Kiedy komuś dzieje się krzywda, nie możemy czekać. Musimy działać natychmiast!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
83 352
Potrzebujemy:
100 000