Karmimy uchodźców na greckiej wyspie Lesbos

Podaruj posiłek

Razem z Nikosem i Kateriną tworzymy bezpieczne miejsce na wyspie Lesbos dla tych, którzy uciekają przed wojnami i klęskami humanitarnymi. Chcemy by w końcu poczuli się jak w domu. Osieroconym dzieciom i młodzieży będziemy dostarczali do obozu ciepłe posiłki.

czytaj więcej

Mamy już:
10 789 zł
Potrzebujemy:
60 000 zł

Z serca kongijskiej dżungli do Paryża i Warszawy

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 77% populacji żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • 16% populacji kraju, tj. ponad 13 milionów ludzi, wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 13,6 mln ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 10% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią w Afryce Subsaharyjskiej miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to

30 000

procedur medycznych rocznie
Miesięcznie leczymy z malarii ok.

1000

pacjentów
Nasze położne odebrały ok.

800

porodów w 2018 r.

25.06.2019

To nie jest fotomontaż, ani żadne inne sztuczki – doktorzy John i Patient na dwa dni zawitali do Polski!

Dziś między innymi zwiedzili warszawskie Stare Miasto i spotkali się z zespołem Dobrej Fabryki. Doktor John z typową dla siebie powagą stwierdził, że mamy tu dziś w Polsce przyjemny chłodek. Generalnie pogoda taka, że da się żyć.

Najważniejsi członkowie personelu szpitala w Ntamugendze przylecieli do Europy w zeszłym tygodniu na międzynarodowe sympozjum w Paryżu, dotyczące ultrasonografii. Możliwość wzięcia udziału w tak prestiżowym wydarzeniu daliście doktorom oczywiście Wy w pełni im je finansując! Wydarzenie zakończyło się w niedzielę, a jutro nasi goście wracają już do Konga. Decyzja o tym by te dwa dni wykorzystać na odwiedzenie Polski była trochę szalona, ale dla naszych lekarzy to coś więcej niż wycieczka. To wizyta w kraju, o którym myślą przynajmniej kilka razy dziennie podczas pracy w naszym szpitalu. Mają tu mnóstwo przyjaciół – Was! To Wy dajecie tym lekarzom wciąż nowe możliwość działania, leczenia i ratowania życia.

Możliwość przespacerowania się ulicami Warszawy, spotkania z ludźmi, odwiedzenia grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki (którego słowa, o tym że „największym wrogiem apostoła jest strach” znają na pamięć), to dla lekarzy mieszkających i pracujących na linii frontu, w samym środku kongijskiej dżungli, momenty, które zostaną w nich na zawsze.

Nasi doktorzy chcieliby z każdym z Was przybić dziś piątkę!