Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Wieści z hospicjum

Rwanda

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W 2020 r. objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

35

osób

20.04.2020

– W hospicjum w Kabudze na szczęście póki co jest spokojnie – uspokaja nas siostra Marysia. Do dziś w Rwandzie testy potwierdziły koronawirusa u 147 osób. To jeszcze niewiele, ale nie można bagatelizować zagrożenia. Po pierwsze wirus pojawił się w Rwandzie dużo później niż u nas, po drugie mówimy o kraju, w którym gęstość zaludnienia jest czterokrotnie większa niż w Polsce. Zagrożenie jest duże, ale biorąc pod uwagę bardzo restrykcyjne środki ostrożności, wszyscy mają nadzieje, że uda się opanować sytuację. Cały kraj jest w kwarantannie i obowiązuje zakaz przemieszczania się.

Robimy wszystko, by nasi podopieczni byli bezpieczni. Brama zamknięta, brak odwiedzin, personel musi zupełnie inaczej zachowywać się po pracy i dla bezpieczeństwa pacjentów nie spotykać się z nikim. Zmieniło się wszystko prócz jednej rzeczy. Pacjenci mają co jeść, nie brakuje dla nich leków, możemy im pomagać tak, jak dotąd. Są bezpieczni dzięki Wam Drodzy Dobrofabrykanci. Od 6 lat pomagacie Siostrom od Aniołów tworzyć w Rwandzie to niezwykłe miejsce. Ludziom, którym historia i choroba zafundowały regularne piekło, przypominamy, że celem człowieka jest niebo.

Jeden dzień pobytu chorego w hospicjum to koszt 50 zł. To trzy specjalnie dostosowane do potrzeb każdego chorego posiłki, leki, wizyty lekarskie i całodobowa opieka wykwalifikowanego personelu. To jednak przede wszystkim dzień bez zmartwień dla człowieka, który miał ich już w życiu wystarczająco dużo.

Fundując choremu dzień w hospicjum w Kabudze, jedynym w całej Rwandzie, mówimy cierpiącym, opuszczonym i najbardziej narażonym na zagrożenie związane z wirusem: „Nie musisz się już o nic martwić”.

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->