Rusza nasza świetlica w obozie dla uchodźców w Bangladeszu

Przekaż pomoc uchodźcom!

Tworzymy przyjazne miejsce dla kilkudziesięciu dzieci i dorosłych w największym na świecie obozie dla uchodźców. 11 złotych, tyle potrzebujemy, by jedna osoba dostała posiłek, mogła spędzić dzień w bezpiecznym otoczeniu, porozmawiać z wychowawcami, odnaleźć w całej beznadziei promyk nadziei. Potrzebujemy Waszego wsparcia na przyjęcie pierwszych 1000 osób.

czytaj więcej

Mamy już:
590 zł
Potrzebujemy:
11 000 zł

„W naszym rwandyjskim hospicjum jest jak w niebie”

Rwanda

 

 

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W 2018 r. objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

40

osób

18.01.2019

Przedstawiamy Wam bohaterkę! Siostra Cecylia 25 lat temu cudem ocalała z ludobójstwa. Nie chciała uciekać przed złem, chciała go pokonać swoją dobrocią. Przez lata walczyła o prawa człowieka. Podczas wojny sama uratowała przed śmiercią siedmioro osieroconych dzieci. Po wojnie zajęła się ich wychowaniem, wysłała je do najlepszych szkół. Dorośli, założyli swoje rodziny. Do s. Cecyli zawsze mówią „Mamo”. Zawsze z wdzięcznością i szacunkiem, mają świadomość, że żyją dzięki niej.

Siostra Cecylia ze Zgromadzenia Małych Sióstr Karola de Foucauld ma 70 lat. Od kilku dzielnie walczy z nowotworem. Trafiła do nas w ubiegłym roku, ale zawsze po miesięcznym pobycie w hospicjum stwierdzała, że ma jeszcze dużo do zrobienia i wracała do wspólnoty. Kilka tygodni temu trafiła do nas znów i już została. Nie ma sił wrócić do swoich obowiązków. Liczba odwiedzających ją gości bije rekordy! Przy jej łóżku zawsze jest głośno i tłoczno! „Dzieci” i „wnukowie” są przy niej cały czas.

Siostra Cecylia gaśnie. Z dnia na dzień czuje się coraz słabiej. Mówi, że w naszym rwandyjskim hospicjum jest jak w niebie i dziękuje Bogu, że to miejsce istnieje. My jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy poznać prawdziwą bohaterkę.

Nasze hospicjum działa dzięki Wam. W każdej chwili możecie pomóc naszym pacjentom i podarować im dzień pobytu w tym niezwykłym miejscu.