W ciągu 7 dni Dobra Fabryka pomogła ponad 4200 osobom

Ukraina

24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła ofensywę militarną na Ukrainę, powodując ofiary wśród cywili i niszcząc infrastrukturę kraju. Ponad jedna czwarta ludności została zmuszona do opuszczenia swoich domów. W pierwszych tygodniach z Ukrainy uciekło ponad 4,3 miliona uchodźców, a drugie tyle jest wewnętrznie przesiedlonych. To najszybciej narastający kryzys uchodźczy od czasów II wojny światowej.

Nie możemy być obojętni na cierpienie naszych sąsiadów – od razu ruszyliśmy na pomoc!

Dostarczyliśmy pomoc humanitarną do

70 000

Ukraińców, którzy nie wyjechali kraju

04.03.2022

Nasza tygodniowa misja na granicy dobiegła końca. Ale to dla nas nie koniec intensywnej pracy, a dopiero jej początek.

Policzyliśmy. W ciągu 7 dni pomogliśmy ponad 4200 osobom. Wśród nich są takie, do których wsparcie dotarło w ostatnim momencie. Przemarznięci i głodni nabrali sił i mogli pójść dalej dzięki Wam.

W drodze powrotnej do Warszawy odwiedziliśmy siostrę Małgorzatę Chmielewską, by nisko się jej ukłonić w podzięce za to, że dzięki użyczonemu przez nią busowi mogliśmy spędzić te siedem dni po ukraińskiej stronie i nieść pomoc uciekającym przed wojną Ukraińcom.

Dziś już w pełnym składzie w Warszawie, w naszym sztabie głównym, o którym przez ostatni tydzień nie było głośno, choć powinno, bo nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Trzymajcie kciuki, bo zaraz ruszamy do kolejnych zadań, jeszcze dalej w głąb Ukrainy, a także przy organizacji punktów recepcyjnych i tranzytowych w Warszawie. Pierwszy transport chlebów wyruszył dziś, kolejny jutro. Łącznie 21 000 bochenków. Do Kijowa jadą też ciepłe kurtki, buty, kilkadziesiąt kompletów bielizny termicznej.

Stay tuned. Będzie się działo!

Zbiórka „Na pomoc Ukrainie” trwa! Dołącz do niej już dziś, potrzeb jest co raz więcej, zwłaszcza w walczącej Ukrainie.

Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
118 542
Potrzebujemy:
129 050