Pilna zbiórka dla szpitala w Ntamugendze

Zbieramy na krew

W naszym szpitalu w Demokratycznej Republice Konga potrzebna jest krew. Cena jednostki lada dzień może wzrosnąć dwukrotnie i kosztować już 30 dolarów. Rocznie przeprowadzamy około 1000 transfuzji. Prawie połowa z nich ratuje dzieci poniżej piątego roku życia.

czytaj więcej

Mamy już:
255 zł
Potrzebujemy:
10 000 zł

Samuel - najmłodszy pacjent w naszym rwandyjskim hospicjum

Rwanda

 

 

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W 2018 r. objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

40

osób

01.02.2019

Jest z nami od dwóch dni. Ma zaledwie 14 lat. Trafił do nas w poniedziałkową noc, kilka godzin po tym jak jego stan bardzo się pogorszył. Do tego stopnia, że bezradni rodzice szukali ratunku stawiając na nogi w środku nocy wszystkich lekarzy z okolicy. Jeden z nich polecił, by czym prędzej przyjechali z nim do Kabugi. Samuel choruje na raka kości. Ma już przerzuty, słabnie z każdym dniem. Chłopak bardzo cierpiał. Każdy dotyk i każdy ruch sprawiał mu niewyobrażalny ból. Ulgę przyniosła dopiero zwiększona dawka morfiny. Większość wczorajszego dnia przespał. Dziś zjadł owoce i porządny posiłek. Wzmocnił się na tyle, że chce wracać do domu, choć z pewnością za kilka dni wróci do nas znów.

Samuel potrzebuje morfiny, której zapasy kurczą się nam w szybkim tempie, choć i tak jesteśmy jednym z ostatnich miejsc, w którym wciąż mamy ją dla każdego pacjenta, zawsze, gdy jej potrzebuje. Udało nam się dziś znaleźć dostawcę, kupiliśmy kolejne kilkadziesiąt dawek tylko dzięki Wam. Koszt jednego plastra ze środkiem uśmierzającym ból to 11,5 euro. Samuel co trzy dni będzie potrzebował dwóch. Ulga w cierpieniu na kolejne trzy noce to koszt nie do udźwignięcia dla większości naszych pacjentów.

Zafascynowani postawą Emmanuela, naszego wolontariusza, którego niedawno Wam przedstawiliśmy, chcemy Was zachęcić do tego, by dołączyć do grona naszych wolontariuszy. Stanąć dziś przy łóżku Samuela, puścić w jego stronę strumień dobrych myśli, modlitwę. Zapewnić go, że nie jest sam, a jeśli ktoś z Was może, to wesprzyjćie go finansując kolejny spokojny dzień bez bólu w naszym hospicjum.