Odpowiadamy na najpilniejszą potrzebę byłych mieszkańców Morii

Płaszcze dla Lesvos

W Grecji kończy się lato, za chwilę będzie deszczowo i zimno. Płaszcze przeciwdeszczowe i ciepłe ubrania to teraz rzeczy absolutnie pierwszej potrzeby. Chroniąc byłych mieszkańców spalonego obozu dla uchodźców przed deszczem, wiatrem i zimnem, uchronimy ich przed poważnymi problemami ze zdrowiem.

czytaj więcej

Mamy już:
23 102
Potrzebujemy:
25 000

Przekazujemy klucze do kolejnego mieszkania osobie w kryzysie bezdomności

Polska

Your browser does not support SVG.

W Polsce bezdomność wciąż pozostaje poważnym problemem społecznym. Dziesiątki tysięcy ludzi, pozostając bez dachu nad głową, cierpi z powodu wykluczenia społecznego. W Dobrej Fabryce wierzymy, że każda osoba głęboko poraniona, dotknięta patologiami i słabsza ma niezbywalną godność, o którą należy walczyć i która domaga się szacunku.

Garść informacji:
  • w Polsce ponad 30 000 tysięcy osób żyje w kryzysie bezdomności, 84% z nich to mężczyźni
  • najwięcej osób dotkniętych tym problemem przebywa w województwach: mazowieckim, śląskim i pomorskim
  • co roku w naszym kraju umiera z powodu zimna ponad 100 osób
  • najczęstsze przyczyny bezdomności to: konflikty rodzinne, problemy związane z uzależnieniem, eksmisja z miejsca zamieszkania
Daliśmy już

3 osobom

dach nad głową
Zimą 2019 r. w zimie podarowaliśmy

100 Ciepłych Pak z kurtkami i butami

osobom przebywającym w pustostanach i noclegowniach

14.06.2020

Kiedy my w końcu możemy wyjść ze swoich domów i korzystać z długiego weekendu po tygodniach izolacji, jest ktoś, kto do swojego nowego mieszkanka może wejść po raz pierwszy od lat.

Mamy dla Was dziś kolejny powód do dumy. W czasach zarazy nie zwalniamy z produkcją DOBRA, robimy go jeszcze więcej! Projekty w różnych częściach świata uczą nas, że trzeba działać niestandardowo. Przekazujemy klucze do kolejnego mieszkania osobie w kryzysie bezdomności!

Rok temu ruszył nasz polski projekt — Dach nad Głową, który kompletnie odwrócił sposób myślenia o pomaganiu osobom w kryzysie bezdomności, w pierwszej kolejności proponując im przeniesienie się do samodzielnego mieszkania, a dopiero później wspierając w rozwiązywaniu problemów, które doprowadziły do katastrofy w ich życiu. Projekt realizujemy z najlepszymi fachowcami. To Medycy na Ulicy. Wystarczyło jedno spotkanie, by zrozumieć, że myślimy bardzo podobnie i wiemy, że dach nad głową to jedno z podstawowych praw każdego człowieka, które zaspokaja elementarne potrzeby bytowe, daje poczucie bezpieczeństwa i warunki do tego, żeby żyć.

Pierwszym naszym lokatorem był Wojtek, weteran, który wypadł na jednym z wielu ostrych życiowych zakrętów. Ania Jastrzębska, psychoterapeutka i streetworkerka, spotkała go pod Dworcem Centralnym. Nie mógł trafić lepiej, bo Ania jest specjalistą w prostowaniu nawet najbardziej pogmatwanych życiorysów.

Po roku Wojtek sam oddał klucze. Wystarczył rok, by odbudować relacje z rodziną, znaleźć pracę, uregulować zaległe zobowiązania, mocno stanąć na nogi i pewnie iść w przyszłość. Mieszkanie przekazaliśmy Markowi. Zdążył już pokazać ogrom siły i determinacji w walce o swoje nowe życie. Dzięki Wam dziś śpi już u siebie!!! Wojtek przetarł szlak. Pokazał, przede wszystkim Markowi, że projekt ma sens, że zawsze jest szansa, by w życiu zmienić wszystko.

Kolejnych kandydatów do mieszkania przybywa. Epidemia jeszcze wyraźniej pokazała, że dom to bezpieczne schronienie, ale tylko dla tych, którzy go mają.

RUSZAMY Z DRUGIM MIESZKANIEM w projekcie DACH NAD GŁOWĄ! Pomożemy więc trzeciej osobie!

— Panowie walczą o siebie jak lwy i fantastycznie sobie radzą. Jesteśmy z nich bardzo dumni. Będą kontynuować terapię, regulować swoją sytuację prawną, pracować i spłacać zobowiązania — mówi Ania Jastrzębska. Bardzo, bardzo prosimy Was o wsparcie i dobre słowa. Napiszcie im coś krzepiącego. Bardzo potrzebują również takiego wsparcia — mówi.