Mieszkanie dla osoby w kryzysie bezdomności

Cegiełka na wynajem mieszkania

20 

+ -
Kategoria: Leczymy
Miejsce: Polska

Na początku ubiegłego roku poznaliśmy Anię Jastrzębską. Jest psychotraumatologiem i streetworkerem. Pomaga mężczyznom w kryzysie bezdomności, dobrze wiedząc, że pod upojeniem alkoholowym, przemarzniętym i pokaleczonym ciałem, kryją się prawdziwe traumy. Medycy z Ulicy, którym Ania szefuje, kilka razy w tygodniu stawiają pod warszawskim Dworcem Centralnym karetkę. W trakcie opatrywania ran rozmawiają z bezdomnymi i rozpoznają, gdzie tkwią ich problemy. Ania opowiedziała nam o Wojtku, którego bezdomność była wynikiem sumy wielu koszmarnych, trudnych do udźwignięcia nieszczęść. Gdy po raz pierwszy opatrywała mu palec, zamroczony bólem szeptał pod nosem: “Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczpospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic.” Całą jego historię opisał Newsweek w tekście „Bezdomnie weterani – Wojtek wraca do domu”  Wojtek zaufał Ani. Zgodził się na terapię, zdecydował, że nie chce dłużej uciekać od problemów, a my w Dobrej Fabryce ponad pół roku temu uznaliśmy, że nie może dłużej mieszkać na dworcu ani w schroniskach. 

W Stanach Zjednoczonych i zachodniej Europie z sukcesem działa jedna z form wsparcia osób w kryzysie bezdomności – Housing First. Odwraca kompletnie sposób pomagania: w pierwszej kolejności proponuje osobie przeniesienie się do samodzielnego mieszkania, a dopiero później pracę nad problemami, które doprowadziły ją do katastrofy. Na początku czerwca 2019 ruszył nasz pilotażowy projekt PO PIERWSZE DACH, którego podstawą jest uznanie, że dach nad głową to jedno z podstawowych praw każdego człowieka, bo zaspokaja elementarne potrzeby bytowe, daje poczucie bezpieczeństwa i warunki do tego, żeby żyć.

Pół roku po tym, jak Wojtek dostał od nas klucze do mieszkania, pracuje już na dwa etaty. Wynagrodzenie ledwo pozwala mu regulować przez lata niespłacane długi, ale nic nie daje mu takiej radości jak widok, że zobowiązania w końcu maleją a nie rosną. Wojtek zrobił kurs ratownika i pomaga opatrywać rany innym bezdomnym, zdobywa kwalifikacje i pewność siebie. Chce pomagać weteranom. Odzyskał kontakt z dziećmi i powoli naprawia relacje, które legły w gruzach lata temu.

Póki co mieszkanie jest jedno, ale Ania takich jak Wojtek, którym dach nad głową zmieniłby w życiu wszystko, ma jeszcze przynajmniej kilka. Metoda działa i sami widzicie jak dobrze. Z każdym z podopiecznych będziemy indywidualnie ustalać zasady i czas, na jaki zostanie im udostępnione mieszkanie. Cel jest taki, by w końcu sami byli w stanie przejąć opłaty za czynsz zaczynając od częściowej partycypacji w kosztach.

Wynajęcie kawalerki w Warszawie to koszt około 2000 zł. Poszukujemy więc 100 osób, które powierzą nam dziś swoje 20 zł i wrzucają do koszyka w naszym Sklepie z Dobrem cegiełkę na “Mieszkanie dla osoby w kryzysie bezdomności”. 100 osób wystarczy, by dać Wojtkowi spokojnie załatwiać swoje sprawy i powoli stawać na nogi do momentu, aż będzie bezpieczny i zacznie radzić sobie sam. Mocno wierzymy w Wasze dzisiejsze dobroczynne zakupy, mając nadzieję, że dzięki Wam mieszkań przybędzie i wspólnie pomożemy jeszcze wielu potrzebującym takim jak Wojtek.

Udostępnij
Cegiełka na wynajem mieszkania

20 

+ -