Zróbmy razem...

OGRÓD!!!

Musimy błyskawicznie rozwinąć produkcję warzyw w naszym ogrodzie w Gourcy, bo chętnych, którzy o nie pytają, przybywa!

Plan na wakacje mamy taki, by przygotować pod uprawę kolejny hektar ziemi, stworzyć jeszcze więcej miejsc pracy, rozszerzyć powierzchnię pokrytą nowoczesnym systemem nawadniania i ruszyć z nowymi uprawami.


czytaj więcej

Mamy już:
0

Przedszkolaki z Rwandy z czerwonym paskiem

Rwanda

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W 2019 r. objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

27

osób

24.07.2019

W naszym rwandyjskim hospicjum jak zwykle komplet pacjentów. Dzięki Waszemu wsparciu wszyscy dostają najlepszą możliwą opiekę w jedynym takim miejscu w Rwandzie i tej części Afryki. Pomoc paliatywna tu dopiero raczkuje, a siostry od Aniołów są jej pionierkami.

Dwa lata temu zupełnie naturalnie nasz hospicyjny projekt wydał na świat jeszcze jeden, mniejszy. W pobliskiej Masace wynajęliśmy dom dla dzieci Claire i Speciozy. Obiecaliśmy ich rodzicom przed śmiercią, że się nimi zajmiemy. Dotrzymaliśmy słowa i dziś mamy już pod opieką całkiem pokaźną gromadkę dzieciaków. Mieszkają w domu z opiekunką Francoise, którą wprost uwielbiają. Zapewniamy im najlepsze możliwe warunki, wysyłamy do najlepszej szkoły w kraju, a efekt naszych starań widać w wynikach na koniec II trymestru, który zakończył się kilka dni temu. Divine 93/100, Olivka 87/100, Ednas 93/100. Przedszkolaki otrzymały czerwony kolor na dyplomie, co znaczy excellent, czyli po polsku, że lepiej się już nie da.

Na początku nasi podopieczni byli w bardzo trudnej sytuacji. Strata najbliższych, co zrozumiałe, była dla nich sytuacją trudną do udźwignięcia. Trudno im było dostosować się do nowej rzeczywistości, nauka sprawiała problemy. Dzięki miłości, jaką wtedy wylały na nie siostry od Aniołów, dużo się zmieniło. Dziś są szczęśliwe – uwielbiają Francoise, siostrę Marysię traktują jak drugą mamę, są wdzięczne za warunki, które im stworzyliśmy. W szkole czują się doskonale.

Popatrzcie tylko z jaką dumą chwalą się swoimi świadectwami! Mimo że nie często Wam o nich opowiadamy, oni tam są. To wy stworzyliście im tak wspaniałe warunki i pozwalacie rozwijać skrzydła.