POMOC POTRZEBNA OD ZARAZ!

Zima dla bezdomnych

Wyprodukuj z nami odrobinę ciepła dla bezdomnych w Warszawie, których czeka zima i zabójczy mróz. Mamy ciepłe paczki dla 100 potrzebujących: zimowa kurtka, buty i termos z gorącą herbatą. ZBIERAMY DALEJ!

czytaj więcej

Mamy już:
23 940 zł
Potrzebujemy:
20 000 zł
Blog

Pomagamy Janine.

Burkina Faso

Your browser does not support SVG.

Według ONZ to jeden z najsłabiej rozwiniętych krajów na świecie. Charakteryzuje się jednym z najniższych wskaźników rozwoju społecznego HDI (Human Development Index). Wynosi on 0.4, co sprawia, że Burkina Faso zajmuje 185. miejsce na liście 188 krajów.

Garść informacji:
  • 43,7% społeczeństwa żyje za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • współczynnik alfabetyzacji młodzieży wynosi 52,5% i pozostaje jednym z najniższych na świecie
  • jedynie 37,7% osób powyżej 15. roku życia potrafi czytać i pisać
  • rolnictwem trudni się 80% ludności czynnej zawodowo
Nasza pomoc objęła

30 rodzin

z wioski Gourcy
Przygotowujemy do zawodu krawcowej

20

kobiet

15.09.2017

Janine ma pewnie jakieś trzydzieści lat. Sama dokładnie nie wie, bo nikt tego w porę nie zanotował i nie zapamiętał. Mieszka w Gourcy w Burkina Faso. Od początku zeszłego roku Dobra Fabryka wspiera tu rolników i tworzy nowe miejsca pracy. Janine jest głuchoniema od urodzenia. Na peryferiach jednego z najbiedniejszych krajów świata nikt nie wie co robić z taką niepełnosprawnością, więc zawsze musiała radzić sobie z nią sama. Dorastała w odosobnieniu. Rówieśnicy mijali ją szerokim łukiem w obawie, że urzeczywistnią się ich własne lęki przed kontaktem z koleżanką. Janine od najmłodszych lat pomagała w domu i uprawie pola. Podpatrując starszych szybko uczyła się nowych czynności. W końcu nauczyła się też wiązać rzeczy i polecenia z ruchem warg nazywających je ludzi. W ten sposób, patrząc na usta, jest w stanie zrozumieć bardzo dużo.

Chęć do pracy nigdy jej nie opuściła. Uczynnością i dokładnością kupiła wszystkich sąsiadów. Dziś ma mnóstwo koleżanek, które chętnie spędzają z nią czas, często proszą, by zaplotła im włosy, bo robi to doskonale. Janine mieszka z babcią, której metryka również pozostaje nieznana. Przez większość życia były zdane na siebie.

Babcia zaopiekowała się Janine tuż po jej narodzinach, kiedy wyparł się jej ojciec i kiedy kilka lat później również matka ułożyła sobie życie, w którym nie było miejsca dla córki. Wnuczka odwdzięcza się dziś opieką nad coraz słabszą babcią. Pracuje w polu, uprawia orzeszki i gombo. Próbuje wiązać koniec z końcem i utrzymać dom.

Od kilku miesięcy Janine jest w naszym projekcie rozwoju farm, który finansujemy w Gourcy. Tak jak inne rodziny dostała od nas sezam, nawóz, cztery małe świnki, opiekę weterynarza nad nowym inwentarzem i zachętę, by to dobro, które otrzymała, pomnożyć i podzielić się nim z inną rodziną w trudnej sytuacji. Daliśmy jej więcej niż mogła sobie wymarzyć. Jest szczęśliwa i codziennie mówi Wam bardzo serdeczne DZIĘKUJĘ wyrażone pracowitością i starannością we wszystkim co robi.
Pogoda nie jest sprzymierzeńcem naszych podopiecznych w Burkina Faso. Ledwie trzymiesięczna pora deszczowa zmieniająca chwilowo surowy, pustynny klimat zwykle występuje między lipcem i wrześniem. Anomalia pogodowe, które od kilku lat dręczą cały kontynent i przyczyniły się między innymi do niespotykanej od dziesięcioleci klęski głodu sprawiły, że na pierwszy deszcz i obsianie pól trzeba było czekać w tym roku do końca lipca. Skrócony czas wegetacji bardzo zagraża plonom naszych projektowych rodzin. Cały czas monitorujemy sytuację. W tym momencie możemy prosić Was jedynie, byście życzyli naszym przyjaciołom jeszcze jak najwięcej deszczowych dni.