POMOC POTRZEBNA OD ZARAZ!

Zima dla bezdomnych

Wyprodukuj z nami odrobinę ciepła dla bezdomnych w Warszawie, których czeka zima i zabójczy mróz. Mamy ciepłe paczki dla 100 potrzebujących: zimowa kurtka, buty i termos z gorącą herbatą. ZBIERAMY DALEJ!

czytaj więcej

Mamy już:
22 300 zł
Potrzebujemy:
20 000 zł
Blog

Odszedł Anzelm, dusza towarzystwa naszego hospicjum...

Rwanda

Your browser does not support SVG.

Rwanda to jeden z najmniejszych krajów na kontynencie afrykańskim, a przy tym najgęściej zaludniony. Na 1 kmprzypada ok. 463 mieszkańców! Ze względu na ukształtowanie terenu Rwanda nazywana jest krajem tysiąca wzgórz, a ze względu na swoją historię również krajem tysiąca problemów.

Garść informacji:
  • ok. 12 mln mieszkańców
  • w 1994 r. doszło tu do ludobójstwa – w ciągu 100 dni zamordowano ok. 1 mln ludzi z plemienia Tutsi, 2 mln ludzi uciekło z kraju
  • kraj rolniczy – rolnictwo przynosi 63% dochodów z eksportu (m.in. kawa, herbata, banany)
W ciągu roku objęliśmy długoterminową opieką paliatywną

25

osób

07.09.2017

Umarł tak jak żył. Wczoraj wieczorem zjadł ze smakiem kolację i wypił pół kubka herbaty. Pielęgniarka wyszła na moment sprawdzić czy podała mu wszystkie leki.

Kiedy wróciła Anzelm już nie żył.

Koniec przyszedł tak niespodziewanie, że pielęgniarka miała jeszcze ochotę zwrócić mu uwagę, że położył się niewygodnie i chciała mu pomóc poprawić się na łóżku. Wtedy okazało się, że zasnął już po raz ostatni. Oczywiście uśmiechnięty.

Przez całe życie Anzelm był nauczycielem. Jeszcze tydzień temu naszego seniora odwiedzili jego uczniowie, którzy już dorośli i odnaleźli swoje miejsce w życiu. Przyszli, żeby podziękować nauczycielowi i powspominać szkolne czasy. W Kabudze Anzelm dzielił pokój z Kevinem, nastolatkiem chorym na stwardnienie zanikowe boczne, którego dzięki Wam wysłaliśmy do szkoły. Pilnował, by Kevin nie zapominał odrobić lekcji, uczył go angielskiego i dobrych manier.

Zdaje się, że Anzelm czuł, że zbliża się koniec, bo jego uśmiech i wdzięczność za to, że był z nami w hospicjum była wczoraj jeszcze bardziej wyraźna. Pomogliśmy temu człowiekowi przeżyć kilka wspaniałych lat w naszym hospicjum, za co odwdzięczył się udzielając swoich ostatnich lekcji. O tym, że warto się uśmiechać.