O Tym, Jak Onur i Abdul Wygrali Swoją Przyszłość

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • pod koniec 2024 r. w obozie na greckiej na wyspie Lesbos było prawie 4 000 uchodźców, blisko 28% z nich to dzieci.
  • od początku 2015 r. przez greckie wyspy dotarło do Europy 1,35 mln uchodźców
Dziennie zapewniamy ponad

200

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych
Opiekujemy się

7 ha gospodarstwem

które daje pracę i zaopatruje kuchnię w warzywa

14.08.2023

Onur był piekarzem w Kurdystanie. Żadnej pracy się nie boi. Postawny, barczysty, dłonie jak imadła. Mają siłę i wyczucie. Na Lesbos trafił 8 lat temu. Abdul wysiadł z łodzi na greckiej plaży rok później. W Syrii był mechanikiem. Starą, rozklekotaną grecką corsę odpicował tak, że przyciąga zazdrosne spojrzenia fanów niemieckiej motoryzacji. Uciekł z Syrii, kiedy na jego warsztat spadła bomba. Z jego miejsca pracy pozostała sterta powykręcanego metalu.

Obydwu łączą marzenia. Szukali bezpieczeństwa i wolności. Onur dla siebie, Abdul również dla czwórki dzieci i żony. To pragnienie spełnił nasz grecki projekt. Obaj szczęśliwi, od świtu do popołudnia harują jak woły, mimo lejącego się z nieba żaru. Czekają na zbiory oliwek, które zwiozą do prasy, wycisną z nich oliwę, która później trafi do Was w butelce z etykietą NIKA. Swoją przyszłość wygrali ciężką pracą i możliwościami, które dajecie im Wy.

Nikos i Katerina nazwali swoją oliwę NIKA. Nie było w tym ani krzty pragnienia lansu. Zbieg okoliczności zuważyli później. Bo „nika” to greckie słowo oznaczające zwycięstwo. W 312 roku Konstantyn Wielki idąc na starcie z Maksencjuszem zobaczył na niebie znak krzyża i usłyszał „en toutoi nika” („pod tym znakiem zwyciężysz”). Bitwę wygrał. Ogłosił po niej edykt mediolański, dając chrześcijanom wolność w wyznawaniu wiary. W greckiej tradycji sztandar z napisem „en toutoi nika” znaczy tyle, co dla nas dwa nagie miecze spod Grunwaldu.

— Nika to zwycięstwo. Dziś swoją ciężką pracą w wytwórni oliwy z oliwek uchodźcy wygrywają dla siebie wolność i bezpieczeństwo. Spełnia się to, o czym marzyli, odkąd wojna i prześladowanie zmusiła ich do ucieczki z ojczyzny — mówi Nikos.

Oliwę w przedsprzedaży można kupić w Sklepie Dobrej Fabryki. To nie tylko najwyższej jakości produkt, to pomoc i praca dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos.

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
12 050
Potrzebujemy:
73 000