Pilna pomoc!

Pomóżmy Rohingom - powódź w obozie w Cox’s Bazar

W marcu gigantyczny pożar obozu, teraz wywołana przez coraz bardziej niszczycielskie monsuny powódź, sprawiła, że część obozu znalazła się pod wodą. Prosimy dołączcie do zbiórki i pomóżcie ludziom, którzy po raz kolejny stracili w życiu wszystko! Wody wciąż przybywa!

czytaj więcej

Mamy już:
14 501
Potrzebujemy:
20 000

Komu pomagamy w Gourcy?

Burkina Faso

Według ONZ to jeden z najsłabiej rozwiniętych krajów na świecie. Charakteryzuje się jednym z najniższych wskaźników rozwoju społecznego HDI (Human Development Index). Wynosi on 0.4, co sprawia, że Burkina Faso zajmuje 185. miejsce na liście 188 krajów.

Garść informacji:
  • 43,7% społeczeństwa żyje za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • współczynnik alfabetyzacji młodzieży wynosi 52,5% i pozostaje jednym z najniższych na świecie
  • jedynie 37,7% osób powyżej 15. roku życia potrafi czytać i pisać
  • rolnictwem trudni się 80% ludności czynnej zawodowo
Uczymy przedsiębiorczości i podstaw rolnictwa

40

rodzin z wioski Gourcy
Przygotowujemy do zawodu krawcowej

32

kobiety

07.06.2016

Ufundowaliśmy dziesięciu rodzinom rośliny i zwierzęta, wszystkie rozlicze zasoby na jakie było nas stać. Wszystko po to, by wybrane rodziny mogły stworzyć małe gospodarstwa rolne i wyrwać się z kręgu beznadziei, braku zajęcia a czasem i poważnego niedożywienia, które dotykało zwłaszcza najsłabszych – dzieci.

Na tych najmłodszych bardzo nam zależy. A dziś, chcielibyśmy również Wam ich przedstawić.

Samira ma 7 lat, chodzi do pierwszej klasy podstawówki, najbardziej lubi matematykę. Ma też młodszą siostrę. Samira bardzo chętnie pomaga mamie przy sprzątaniu podwórka, praniu i karmieniu nowych podopiecznych – zwierzaków. Ulubioną potrawą Samiry jest „to” z sosem z liści baobabu („to” to lokalna nazwa znanej chyba w całej Afryce potrawy z mąki kukurydzianej bez łuski, co sprawia, że potrawa nie jest żółta, lecz biała; mąkę gotuje się z wodą, powstaje kaszka, którą później podaje się z różnymi sosami). 🙂

Jean de Dieu ma 8 lat. Ma dwie młodsze siostry i starszego brata. Chodzi do szkoły w Gourcy, jest w drugiej klasie, jego ulubionym przedmiotem jest matematyka. Rodzice zajmują się rolnictwem, matka czasami przygotowuje dolo (lokalne piwo), by za uzyskane pieniądze zakupić produkty potrzebne na sos. Ojciec czasami znajdzie jakąś pracę i wtedy pomaga przy murarce. W domu pomaga mamie przy zmywaniu naczyń. Jego ulubioną potrawą jest ryż z sosem z orzeszków ziemnych.

Mamounata ma 9 lat i ma cztery siostry. Ma trzy starsze siostry i chodzi do szkoły w Gourcy do klasy, też bardzo lubi matematykę. W szkole nie ma z nią problemów. W domu, z racji tego, że jest mała i ma starsze siostry nie ma wielkich obowiązków ale chętnie zamiata podwórko i myje naczynia. Mama mówi, że córka bardzo lubi się bawić i dużo się śmieje. Jej ulubioną potrawą jest fasolka i makaron z sosem, jak podkreśla Mamounata- z dobrym sosem.

Rassiratou. Ma 17 lat i chodzi do pierwszej klasy gimnazjum. Jej ulubionym przedmiotem jest angielski. Dziewczynka jest sierotą, rodzice zmarli jak była mała. Obecnie przebywa pod opieką babci, z którą mieszka. W przyszłości chciałaby zostać pielęgniarką i ratować ludziom życie. Z racji tego, że babcia jest stara i schorowana, dziewczynka w domu robi wszystko: gotuje, sprząta, pierze, przywozi wodę. W domu nie jest za ciekawie, gdyż dom babci znajduje się na jednym podwórku z domem synowej, która – mówiąc delikatnie – nie przepada za teściową, więc Rassiratou obrywa często tylko za to, że znalazła się na rodzinnej linii frontu.

Awa. Ma 15 lat. Ma sześciu starszych braci, z których jeden skończył szkołę i obecnie przebywa na Wybrzeżu Kości Słoniowej a pozostali są w domui chodzą do szkoły. Awa jako jedyna z rodzeństwa nie chodzi do szkoły i nie zna języka francuskiego. Rodzice nie posłali jej do szkoły, bo zabrakło im pieniędzy na zapłacenie czesnego. Nie uznano tego jednak za wielką tragedię, a Awa trafiła z domu rodzinnego do domu innej kobiety, gdzie ma jako przyszła żona i matka „poznać życie”. Opiekuje się tam dziećmi, przygotowuje posiłki, sprząta, nosi wodę. Opiekunka Awy wysłała ją do szkoły, ale ta po miesiącu zostawila naukę bo uznała, że nie jest już w stanie nadrobić zaległości…

Chcemy się jeszcze bardziej zaangażować w to dające nadzieję na zmianę miejsce. Z Waszą pomocą na pewno się uda rozkręcić Dobrą Fabrykę w Gourcy jeszcze bardziej!