Inne szpitale zazdroszczą nam sprzętu

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 26,4 mln ludzi – 27% całej populacji Demokratycznej Republiki Konga cierpi głód
  • 2,8 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • Ponad 400 000 ciężarnych lub karmiących kobiet jest skrajnie niedożywionych
  • Niedożywienie dzieci jest główną przyczyną aż 45% wszystkich śmierci wśród dzieci poniżej 5 roku życia.
Uratowaliśmy od choroby głodowej

513

osób w 2025 r.
W ośrodku dożywiania przyjmujemy ok.

120

dzieci tygodniowo

26.01.2020

Pozdrowienia z Ntamugengi, w której mała Justynka właśnie spokojnie zasnęła. Jest jej ciepło i jest bezpieczna.
 
Kilka godzin temu pojawiła się na świecie w innym ośrodku zdrowia. Ważyła zaledwie 1400 gram. Za mało, by udało się jej pomóc bez odpowiedniego zaplecza dla wcześniaków, którym ośrodek nie dysponował. Justynka dostała skierowanie do największego w okolicy szpitala, niestety jego personel też bezradnie rozłożył ręce. Lekarze od razu odezwali się do nas, wiedząc, że takim dzieciom pomagamy i że w naszym małym wiejskim szpitalu już od półtora roku mamy dla takich maleństw zakupione przez Was dwa ciepłe gniazdka i dwa zestawy CPAP pomagające dobrze rozwinąć się drogom oddechowym wcześniaków. To rzadkość w tej części Konga.
 
Takie transfery z najdalszych zakątków prowincji są w ostatnim czasie coraz częstsze. Ufundowane przez Was ciepłe gniazdka uratowały już kilkadziesiąt dzieciaków i cały czas ratują kolejne.
 
Ten spokojny sen Justynka zawdzięcza Wam! Siostra Agnieszka mówi, że „reakcje rodziców ze wzruszenia aż trudno opisać. Brakuje im słów, by wyrazić wdzięczność za całe okazane dobro i pomoc w sytuacji, która gdyby nie Wy byłaby dla nich bez wyjścia. Nigdy Wam tego nie zapomną!”
Farma Doumitha i Charbela potrzebuje naszej pomocy

Przywróć Dobrą Energię

Doumith i Charbel nie widzą od 30 lat, ale sami uprawiają ogród, hodują owce i prowadzą warzywniak zaopatrujący innych ubogich seniorów w świeże warzywa i owoce. Kilka miesięcy temu piorun uszkodził ich panele słoneczne, dzięki którym cała farma działała. Pomóż nam odbudować panele!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
4 440
Potrzebujemy:
40 000