Filipek i Jego Ostatnie Chwile

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 26,4 mln ludzi – 27% całej populacji Demokratycznej Republiki Konga cierpi głód
  • 2,8 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • Ponad 400 000 ciężarnych lub karmiących kobiet jest skrajnie niedożywionych
  • Niedożywienie dzieci jest główną przyczyną aż 45% wszystkich śmierci wśród dzieci poniżej 5 roku życia.
Uratowaliśmy od choroby głodowej

513

osób w 2025 r.
W ośrodku dożywiania przyjmujemy ok.

120

dzieci tygodniowo

26.01.2024

– Myślę, że wiedział, mimo że był taki mały. Nawet nie narzekał już, że go boli.

Trzy dni temu Filipek przestał jeść. Siostrze Agnieszce udało się dobić targu – maluch obiecał, że spróbuje coś zjeść, ale bardzo chciał wrócić na weekend do domu, do taty. Jeszcze w niedzielę wieczorem siostra Agnieszka zawiozła mu torbę popcornu, z której bardzo się ucieszył, a dziś dotarła do nas wiadomość, że zmarł.

Kiedy ojciec Filipa czuwał przy łóżku, nawet nie spodziewał się, że to czas na pożegnanie. W pewnym momencie chłopiec po prostu przestał oddychać.

– Nawet najtrudniejszą robotę da się przeżyć, ale śmierć dziecka zawsze boli. – mówi Agnieszka – Rak jest ponad nami. Nie możemy zastąpić dziecku jego własnego ciała, a dalsza chemia tylko by go bardziej umęczyła. Kiedy wysyłaliśmy Filipa do domu, miałam obawy, czy to dobry pomysł, ale teraz cieszę się, że mógł odejść w spokoju, wśród bliskich.

A my z całego serca chcemy Wam podziękować za podarowanie Filipowi ostatnich miesięcy. Dziękujemy za każdą sfinansowaną torbę popcornu, porcję ulubionych frytek, leki przeciwbólowe i tlen. Dzięki Wam maluch mógł cieszyć się każdą chwilą, a szczególnie przejażdżkami samochodem z siostrą Agnieszką, które uwielbiał. I to życie, chociaż krótkie, naprawdę było dobrze przeżyte.

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
12 050
Potrzebujemy:
73 000