POMOC POTRZEBNA OD ZARAZ!

Przekaż wsparcie dla uchodźców z Birmy

Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana mniejszość etniczna na świecie. Nie pomożemy wszystkim, nie przywrócimy im praw i nie nadamy obywatelstwa, ale możemy pomóc w odbudowaniu ich godności, zmniejszeniu głodu i cierpienia. 

czytaj więcej

Mamy już:
2 606 zł
Potrzebujemy:
50 000 zł

Boże dziecko

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka blisko 150 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie, spalono ich wioski, a ocaleli ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedliło się ponad 750 tysięcy uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
Największy obóz dla uchodźców świata liczy już prawie

1 000 000

ludzi

04.01.2019

„Nie pamiętam, ilu mężczyzn mnie wtedy wykorzystało, bo po którymś razie straciłam przytomność. Gdyby nie dziecko, jeszcze tego samego dnia zabiłabym się w tym przeklętym lesie.” Senuwara Begum niedawno skończyła 18 lat. Od półtora roku jest wdową. Mąż zaginął na początku września 2017 r. podczas ataku wojsk birmańskich na ich wieś Sauprang Para w stanie Arakan przy granicy z Bangladeszem. Senuwarę, podobnie jak około 40-50 młodych Rohinek, żołnierze zawlekli wtedy do pobliskiego lasu, gdzie wszystkie zostały wielokrotnie zgwałcone. Co najmniej siedem dziewcząt zabito.

Jak tylko dotarła do Bangladeszu opatrzyli ją lekarze jednej z organizacji charytatywnych. Zaproponowali też pigułki wczesnoporonne. Odmówiła. „To na pewno dziecko któregoś z moich oprawców, ale to także dziecko Boże” – mówi z przekonaniem kochająca matka dwóch dziewczynek.

Wraz z redakcją Tygodnika Powszechnego chcemy wesprzeć ludzi, którym udało się ocaleć, a dziś mieszkają w największym na świecie obozie dla uchodźców. Ci ludzie uciekli z piekła. Chcemy wzbogacić ich dietę, wzmocnić osłabione i okaleczone przez oprawców organizmy. Pomożemy im wyposażyć szałasy w podstawowe przedmioty: palniki gazowe, maty do spania, koce, drewno na opał. Będziemy również starali się ułatwić im dostęp do opieki medycznej.

Więcej o Senuwarze i sytuacji w największym na świecie obozie dla uchodźców znajdziecie w tekstach Marka Rabija na specjalnej stronie Tygodnika Powszechnego:

https://www.tygodnikpowszechny.pl/bangladesz-2018-15630

Jeśli chcecie zareagować i wesprzeć Senuwarę Begum i jej dwie córki oraz inne rodziny w bardzo trudnej sytuacji, w łatwy sposób można to zrobić pod poniższym linkiem.