Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
38 022
Potrzebujemy:
38 000

Apteka w Togo zaopatrzona na kolejne pół roku

Togo

Your browser does not support SVG.

Kraj bardzo słabo rozwinięty gospodarczo. Podstawą gospodarki jest rolnictwo, które wytwarza około 40% PKB i zatrudnia ok. 60% osób czynnych zawodowo. Togo znajduje się w grupie państw o najniższym stopniu rozwoju społecznego.

Garść informacji:
  • bieda jest powszechna, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie ok. 69% gospodarstw żyje poniżej granicy ubóstwa
  • podstawowymi czynnikami wpływającymi na panującą biedę są: brak bezpieczeństwa żywnościowego, niewystarczający dostęp do opieki medycznej, bezrobocie oraz niedostateczne zatrudnienie, szczególnie wsród młodych ludzi
W ciągu roku apteka pomaga ok.

3 400

chorych

30.11.2020

Nasza wysłanniczka do Burkina Faso, Gosia Tomaszewska, opiekuje się również małą apteką w wiosce Saoudé na północy Togo. Właśnie dotarła na miejsce z ufundowanymi przez Was zapasami leków na kolejne pół roku!
Florence, która pracuje na miejscu, mówi, że w ostatnich tygodniach półki opustoszały w zaskakująco szybkim tempie. Dzięki Waszemu wsparciu ta mała apteka świadczy pomoc dla blisko 4000 osób rocznie.
Okolica jest ekstremalnie biedna. Góry, ciężki klimat i bliskość pustyni sprawiają, że od grudnia do lutego wieje tu harmatan, pustynny wiatr, który spowija wszystko czerwonym pyłem. Ludzi nie stać na żadne leki, przychodzą więc do Świętego Frydolina (który patronuje aptece) z receptami od felczerów (czasem idą po kilkanaście kilometrów w jedną stronę) i tu dostają wszystko, co mają zapisane, a standardową opłatą jest… miska kukurydzy, sorgo albo innego zboża. Ta żywność jest gromadzona i rozdawana tym, którzy w porze suchej nie mają co jeść. Apteka w Saoudé pracuje 5 dni w tygodniu i jest dostępna dla wszystkich.
Wizyta Gosi jest też po to, by spotkać się i porozmawiać z mieszkańcami okolicy, którzy korzystają z apteki. Wsłuchać się w ich problemy i odpowiedzieć na te, których nie rozwiązują leki, bo wymagają pogłębionej diagnostyki i wizyt u specjalistów. Trójkę mieszkańców: Grace, Marcela i Florence, Gosia zabrała dziś do stolicy na umówione wcześniej wizyty lekarskie.
Trzymamy za nich kciuki! Oczywiście wkrótce podzielimy się z Wami informacjami o naszych pacjentach, a już teraz dziękujemy Wam za wszystko, co robicie, by ludzie, którzy z trudem wiążą koniec z końcem przez swoją sytuację ekonomiczną, nie musieli rezygnować z leczenia.