Podaruj posiłek

Nasz stół wielkanocny jest tak długi, że sięga aż do Nawakszut w Afryce. Postaw na nim posiłek, który daje dziecku siłę do rehabilitacji, a jego mamie czas na naukę zawodu i pracę.

WielkaMoc Dobra

Ufunduj posiłek i podaruj mamie w Mauretanii moc do działania. Wybierz liczbę porcji i zobacz, jak przekazana pomoc wypełnia puste płótno życiem!

Płatność jest realizowana...
Średnia cena za 1 porcję wynosi 20 zł
Wesprzyj
Mamy już
4 porcji
Potrzebujemy
1 400 porcji
Akcje wsparło: 4 osoby
Udostępnij

Mauretania

Ponad 90% powierzchni Mauretanii zajmują piaski Sahary. Powracające susze niszczą zasoby naturalne, a produkcja zbóż pokrywa zaledwie jedną czwartą potrzeb – reszta pochodzi z importu. Głód wynika z ubóstwa i niezdolności kraju do wyżywienia własnej ludności. Nawakszut, stolica kraju, jest jednym z najbardziej zaniedbanych miast regionu – dzieci z niepełnosprawnościami pozostają ukryte w domach, a ich matki żyją w poczuciu winy i wykluczenia społecznego.

Garść informacji:
  • jeden z najbiedniejszych krajów świata – około 5,8% mieszkańców żyje za mniej niż 2,15 dolara dziennie
  • krajowa produkcja zbóż zaspokaja jedynie około 24% zapotrzebowania na żywność (około 76% pochodzi z importu)
  • Około 25% dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na chroniczne niedożywienie
  • 61% populacji doświadcza umiarkowanego lub poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego, a około 12% znajduje się w kryzysie żywnościowym (IPC faza 3+)
  • osoby z niepełnosprawnościami są w dużej mierze niewidoczne dla państwa – nie ma dla nich systemowego wsparcia, rehabilitacji ani edukacji
  • matki dzieci niepełnosprawnych są powszechnie obwiniane i wykluczane – wierzą, że urodzenie takiego dziecka to ich osobista porażka lub kara
Codziennie dowozimy do Foyer

30 dzieci

na rehabilitację, posiłki i zajęcia edukacyjne
Regularną opieką objęliśmy

195 dzieci z niepełnosprawnościami

oraz ich rodziny

Karmimy

W Mauretanii właśnie teraz przypada czas, w którym każdy powinien dzielić się z każdym. Piękna tradycja – nazywa się Zakat al-Fitr i polega na tym, by nikt w okolicy nie poszedł spać głodny w dniu wielkiego święta. Problem pojawia się wtedy, gdy Twój sąsiad ma równie puste garnki jak Ty. Wtedy tradycja staje się teorią, a głód bardzo bolesną praktyką.

Pustynia nie rodzi niczego poza kolejnymi zmartwieniami, a importowana żywność jest bardzo droga. Większość rodzin, którymi się opiekujemy, zapycha żołądki wyłącznie ugotowanym ryżem lub jałową kaszą. Sycący, pełnowartościowy i bogaty w składniki posiłek to luksus, o którym dzieci marzą częściej niż o nowych zabawkach.

Posiłek to pierwszy krok do sprawczości

Nasze mamy i ich niepełnosprawne dzieci są w Mauretanii niewidzialni. Kobiety, często obwiniane za niepełnosprawność swoich dzieci, spychane są na margines społeczeństwa. By zdobyć środki na jedzenie, często zmuszone są do żebrania na ulicy. Znajdują pomoc w naszym ośrodku w Nawakszut, gdzie pod okiem fizjoterapeutów ich dzieci odzyskują sprawność, a one same zyskują przestrzeń do nauki rzemiosła i wzajemnego wsparcia. To tutaj, w bezpiecznych ścianach Foyer, zdejmują z ramion ciężar wykluczenia i zamieniają go na konkretne umiejętności, które pozwalają im z nadzieją patrzeć w przyszłość i dumnie utrzymywać swoje rodziny.

W naszym Foyer prowadzimy atelier krawieckie. To nie jest kółko zainteresowań, tylko twarda szkoła rzemiosła, która daje tym kobietom zawód i godność. Ale przy maszynie czy tamborku nie da się siedzieć o głodzie.

Puste płótno, które widzisz, z każdą Twoją wpłatą wypełnia się kolorem. Kiedy uda nam się zebrać całą kwotę, wyszywanka ułoży się w tradycyjny, sycący posiłek, jaki podaje się w Mauretanii na koniec Ramadanu.

Chcemy im pokazać, że polski stół wielkanocny jest tak długi, że sięga aż do Nawakszut w Afryce. Że ktoś widzi je nie jako wykluczone kobiety zależne od pomocy, ale jako zdolne rzemieślniczki, które potrafią zapracować na rodzinę. Potrzebują tylko, by ktoś zdjął z ich barków ciężar walki o przetrwanie.

Postaw talerz przy naszym wspólnym stole

Mamy pod opieką 200 dzieci i ich dzielne mamy. Żadnej kolejnej mamie, która przekroczy próg naszego ośrodka, nie odmówimy pomocy. Plan jest prosty: chcemy ufundować 1400 posiłków, by przez ten świąteczny czas żaden z podopiecznych Foyer de l’Enfance nie musiał martwić się o to, co włoży do garnka.

Darczyńcy Posiłków

Darczyńca
Ostatnio podarowane posiłki
Wszystkie podarowane posiłki
Anna Tomala
1 porcji
1 porcji
Katarzyna Kopańska
1 porcji
1 porcji

Mail dostaniesz tylko wtedy, gdy wyraziłeś zgodę na udział w rankingu w ostatniej wpłacie.

Izrael wkroczył do Libanu. Nasi podopieczni i tysiące mieszkańców południowego Libanu nie są już bezpieczni.

Pilna Pomoc dla Libanu

– To nie jest nasza wojna – mówią nam z rozpaczą mieszkańcy Libanu. – Staliśmy się zakładnikami. Jesteśmy zupełnie bezradni.
Kiedy komuś dzieje się krzywda, nie możemy czekać. Musimy działać natychmiast!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
79 653
Potrzebujemy:
100 000