Musimy do 20 lutego zebrać dodatkowe 60 000 zł

Pomóż nam dalej pomagać!

Wesprzyj
Mamy już
21 782
Potrzebujemy
60 000
Akcje wsparło: 240 osób
Udostępnij

Gdzie działa Dobra Fabryka?

Wspieramy mieszkańców najbiedniejszych regionów świata, często nękanych wojnami, kryzysami humanitarnymi, biedą, głodem i brakiem perspektyw na przyszłość. Docieramy z pomocą humanitarną i rozwojową do blisko 40 000 osób rocznie, odpowiadając na najpilniejsze potrzeby mieszkańców krajów, w których bieda, wojny i kryzysy humanitarne odbierają ludziom zdrowie, godność i życie.

To podopieczni naszych 11 projektów w 10 krajach:

  • Bangladesz – ofiary czystek etnicznych w Birmie, ludzie od lat koczujący w największym na świecie obozie dla uchodźców;
  • Burkina Faso – najbiedniejsi mieszkańcy wioski Gourcy, dla których rozwinęliśmy projekt rolniczy, by pomóc im przetrwać najszybciej rozwijający się kryzys żywieniowy na świecie;
  • Demokratyczna Republika Konga – mali i duzi pacjenci szpitala i ośrodka dożywiania w wyjątkowo niebezpiecznym regionie świata, gdzie walczymy z chorobą głodową i zapewniamy opiekę zdrowotną dziesiątkom tysięcy ludzi;
  • Grecja – mieszkańcy największego w Europie obozu dla uchodźców, w którym zapewniamy ciepłe posiłki zwłaszcza dla chorych i dzieci oraz wysyłamy misje medyczne;
  • Liban – przewlekle chorzy, których gigantyczny kryzys gospodarczy w kraju pozbawił dostępu do leków ratujących życie;
  • Mauretania – dzieci z niedożywieniem i chorobą głodową, które leczymy w ośrodku dożywiania;
  • Polska – warszawscy bezdomni, którym co roku przekazujemy Ciepłą Pakę, by mogli się ogrzać w czasie mrozu;
  • Rwanda – pacjenci jedynego w kraju hospicjum;
  • Senegal – dziewczęta z najbiedniejszych regionów w kraju, dla których tworzymy nowe szanse, przygotowując do zawodu w naszym foyer;
  • Togo – ubodzy, którzy za symboliczną miskę kukurydzy korzystają z naszej apteki, jedynej w trudno dostępnym regionie kraju

RAZEM ZMIENIAMY ŚWIAT NA LEPSZE!

Razem w Mauretanii i Demokratycznej Republice Konga uratowaliśmy ok.

825

dzieci od choroby głodowej w 2021 r.
Dajemy pracę
Karmimy
Leczymy
Uczymy

Przeszliśmy w pomaganiu już długą drogę! Znamy się i wiemy, że z Wami każda pomoc potrzebującym jest możliwa. Łączy nas jedno – widzimy ludzi, nie projekty.

Żadnej z ponad 40 000 osób w ciągu roku, nie udałoby nam się w uratować bez Was! Żadnego z projektów w 10 krajach nie udałoby nam się utrzymywać bez wsparcia finansowego naszych darczyńców. Zanim opowiemy Wam o naszych głównych wyzwaniach, chcemy powiedzieć – DZIĘKUJEMY!

Przeglądamy wpłaty z poprzedniego miesiąca. Chcielibyśmy każdemu z osobna podziękować.

Jacek z Radomska wpłacił 10 zł, Przemysław z Borówca założył zlecenie stałe na tę samą kwotę. Katarzyna z Luzina zaczęła “przybijać nam piątki”, a Marcin z Olsztyna i Jacek z Gliwic przekazują nam 100 zł co miesiąc. To tylko ułamek setek wpłat od osób, które odpowiedziały na potrzeby naszych podopiecznych. Którzy chcą, by tak jak my nie bali się, że jedzą dziś ostatni posiłek, na który ich stać, że ich dziecko nie wyjdzie z choroby głodowej, nie dostaną na czas leków lub z powodu zmian klimatycznych będą zmuszeni podjąć decyzję o porzuceniu domu i emigracji.

Jesteśmy bezradni wobec polityki mediów społecznościowych, które wciąż obcinają nam zasięgi, i rosnących kosztów przewalutowań. W odpowiedzialności za ludzi, którym obiecaliśmy pomoc, musimy coś z tym zrobić, by nie stanąć przed dramatyczną decyzją –  które z projektów trzeba ograniczać lub zamknąć, to znaczy którym osobom spojrzeć w oczy i powiedzieć, że nie możemy dłużej walczyć o ich zdrowie, życie i przyszłość.

Pora, by powiedzieć Wam o tym wprost i prosić, byśmy wspólnie powalczyli o to, co przez ostatnie lata razem tu z Wami budowaliśmy. O pacjentów jedynego w Rwandzie hospicjum, małych i dużych podopiecznych ośrodka dożywiania w Kongu, które zanim do nas trafiły, głodowały. Powalczmy o rolniczy projekt w Burkina Faso, który karmi najbiedniejszych mieszkańców Gourcy i odpowiada na najszybciej rozwijający się kryzys żywieniowy na świecie. Postarajmy się wspólnie, by nie zabrakło naszej ręki wyciągniętej w kierunku Libańczyków, których kraj stał się bankrutem, i ofiar czystek etnicznych w Birmie, którzy od lat koczują w Bangladeszu w największym na świecie obozie dla uchodźców. Zróbmy wszystko, by mieszkańcy obozu na greckiej wyspie Lesvos wciąż mogli dostawać choć jeden ciepły posiłek dziennie, a bezdomni w Polsce ogrzać się Ciepłą Paką zawsze, gdy nad Wisłą ściska mróz. Do tych wszystkich miejsc wysyłamy łącznie ok. 275 000 zł miesięcznie, nie licząc zaopatrzenia medycznego, które kupujemy i wysyłamy z Polski.

By przed końcem lutego wysłać do wszystkich projektów takie wsparcie, jak dotychczas, musimy do 20 lutego zebrać dodatkowe 60 000 zł. Mamy tylko Ciebie i tysiące osób takich jak Ty. Pomóż nam dalej pomagać!

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
14 486
Potrzebujemy:
38 731