Podaruj Kilometry

Zamień swój datek w kilometry sprawczości. Pomóż nam dowieźć nasiona na pola i dzieci do szkół. Zostań Kierowcą Dobra!

Odpal silnik dla rodzin
 w Gourcy!

1 km = 14 zł. Tyle kosztuje Napęd na Dobro.
Dajemy Ci kluczyki do zmiany świata na lepsze.
Jedziesz z nami?

Płatność jest realizowana...
Średnia cena za 1 posiłek wynosi 12 zł
Wesprzyj
Mamy już
1 posiłków
Potrzebujemy
4,337 posiłków
Akcje wsparło: 1 osoba
Udostępnij

Mauretania

Ponad 90% powierzchni Mauretanii zajmują piaski Sahary. Powracające susze niszczą zasoby naturalne, a produkcja zbóż pokrywa zaledwie jedną czwartą potrzeb – reszta pochodzi z importu. Głód wynika z ubóstwa i niezdolności kraju do wyżywienia własnej ludności. Nawakszut, stolica kraju, jest jednym z najbardziej zaniedbanych miast regionu – dzieci z niepełnosprawnościami pozostają ukryte w domach, a ich matki żyją w poczuciu winy i wykluczenia społecznego.

Garść informacji:
  • jeden z najbiedniejszych krajów świata – około 5,8% mieszkańców żyje za mniej niż 2,15 dolara dziennie
  • krajowa produkcja zbóż zaspokaja jedynie około 24% zapotrzebowania na żywność (około 76% pochodzi z importu)
  • Około 25% dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na chroniczne niedożywienie
  • 61% populacji doświadcza umiarkowanego lub poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego, a około 12% znajduje się w kryzysie żywnościowym (IPC faza 3+)
  • osoby z niepełnosprawnościami są w dużej mierze niewidoczne dla państwa – nie ma dla nich systemowego wsparcia, rehabilitacji ani edukacji
  • matki dzieci niepełnosprawnych są powszechnie obwiniane i wykluczane – wierzą, że urodzenie takiego dziecka to ich osobista porażka lub kara
Codziennie dowozimy do Foyer

30 dzieci

na rehabilitację, posiłki i zajęcia edukacyjne
Regularną opieką objęliśmy

195 dzieci z niepełnosprawnościami

oraz ich rodziny
Karmimy
Leczymy

W Foyer de l’Enfance na przedmieściach Nawakszut, na samym skraju pustyni, walka o każdy krok niepełnosprawnego dziecka nie zaczyna się na sali rehabilitacyjnej. Zaczyna się w kuchni.
Bez odpowiedniego paliwa godziny spędzone z fizjoterapeutą nie przyniosą efektów. Aby osłabione mięśnie miały siłę pracować, a wycieńczony organizm mógł rosnąć, dziecko potrzebuje czegoś więcej niż przypadkowych kalorii – potrzebuje przemyślanego, pełnowartościowego jedzenia. W kraju, gdzie niepełnosprawność wciąż bywa tematem tabu, nasz ośrodek daje maluchom godność, opiekę i bezpieczeństwo.
Ale żeby rehabilitacja miała sens, ich brzuszki muszą być pełne.

Co kupujemy?

Chcemy zabezpieczyć wyżywienie dla ponad 200 maluchów z Foyer do końca roku. Dajemy im i ich mamom coś absolutnie kluczowego – pewność, że nie zabraknie dla nich jedzenia.
Jeden pełnowartościowy posiłek to koszt 12 zł. Zbieramy łącznie 52 008 zł, co przekłada się na 4 334 posiłki wydane w naszym centrum.

Co mieści się na takim talerzu?

Kaszka z 7 zbóż (bouille): Przygotowywana na śniadanie według receptury sióstr. Dla dzieci skrajnie niedożywionych i z anemią dodajemy do niej łyżeczkę spiruliny – prawdziwej bomby witaminowej.

Sycący obiad: Od soczewicy z kurczakiem, przez cielęcinę z ryżem, po świeże ryby i warzywa. Dla dzieci z porażeniem mózgowym i trudnościami w połykaniu miksujemy posiłki na gładką, bezpieczną masę.

Kolacja na wynos: Mamy zabierają porcję jedzenia w słoiku do domu. Dzięki temu dzieci nie zasypiają głodne, a wysiłek z całego dnia rehabilitacji przynosi trwałe efekty.

Daj dzieciom siłę do rehabilitacji

W Mauretanii jałmużnę daje się często „bez patrzenia w oczy”. U nas jest odwrotnie – patrzymy z dumą, budujemy relacje i przywracamy dzieciństwo.

Twoja wpłata to nie bezimienna darowizna. To konkretny talerz parującego, zdrowego jedzenia postawiony przed dzieckiem, które bez Twojego wsparcia mogłoby dziś nic nie zjeść.

12 zł – 1 pełnowartościowy posiłek
24 zł – pełny dzień wyżywienia dla jednego dziecka
120 zł – 10 posiłków, które dadzą dziecku siłę na kolejne tygodnie rehabilitacji

Dajemy dzieciakom MOC do walki o sprawność. Dołączysz?

Naprawdę DOBRA obsada naszej kuchni

Darczyńca
Ostatnio podarowane posiłki
Wszystkie podarowane posiłki
Farma Doumitha i Charbela potrzebuje naszej pomocy

Przywróć Dobrą Energię

Doumith i Charbel nie widzą od 30 lat, ale sami uprawiają ogród, hodują owce i prowadzą warzywniak zaopatrujący innych ubogich seniorów w świeże warzywa i owoce. Kilka miesięcy temu piorun uszkodził ich panele słoneczne, dzięki którym cała farma działała. Pomóż nam odbudować panele!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
23,090 zł
Potrzebujemy:
40,000 zł