Pomóż nam odbudować panele słoneczne, które zniszczyło uderzenie pioruna!
Doumith i Charbel nie widzą od 30 lat, ale sami uprawiają ogród, hodują owce i prowadzą warzywniak zaopatrujący innych ubogich seniorów w świeże warzywa i owoce. Znają na pamięć każdy kąt, każdą półkę.
– Niewidzące oczy też płaczą. W zasadzie służą nam już tylko do tego – mówi Charbel.

Kilka miesięcy temu piorun uszkodził ich panele słoneczne. Od tamtej pory bracia mają prąd tylko przez 2 godziny dziennie. Resztę doby ratuje generator, ale to rozwiązanie, na które ich nie stać.
Dlaczego ta sprawa jest pilna
-
Paliwo ich rujnuje: Aby zasilać pompy i tłoczyć wodę do ogrodu, muszą używać spalinowego generatora. Koszt paliwa to aż 175 $ miesięcznie (dla porównania: lokalny lekarz płaci w lecie 20–25 $ za cały dom).
-
Plony usychają: Gdy generator stoi wyłączony, rośliny nie dostają wody i marnieją. W sklepie brakuje towaru, a pieniądze uciekające z dymem z generatora pożerają braciom środki, które powinni wykorzystać na zakup leków (w tym na chorobę Crohna).
Na co zbieramy
Cel zbiórki to 40 000 zł. Doumith i Charbel potrzebują:
- 14 nowych paneli słonecznych – nie tylko uzupełniamy stratę (8 z 10 paneli zostało zniszczonych), ale dokładamy dodatkowe moce, bo odkąd bracia pomagają większej liczbie seniorów i osób ubogich, wzrosło też ich zapotrzebowanie na prąd.
- nowej konstrukcji montażowej – nowe panele mają inne wymiary niż spalone, więc podstawę pod nimi trzeba rozbudować. To dodatkowy, ale konieczny koszt.
- ochrony odgromowej i zabezpieczenia instalacji, aby służyła im na lata.
Dołącz do zbiórki
Twoja wpłata pozwoli braciom wrócić do pełnej wydajności: podlewać ogród o właściwej porze, uzupełniać towar w sklepie i przeznaczać oszczędności na leczenie zamiast na paliwo.
Przywróć farmie Doumitha i Charbela DOBRĄ ENERGIĘ!