Adopcja na Odległość

Meshak

Kiedy Meshak dotarł razem z tatą do naszego szpitala w Ntamugendze, Siostra Agnieszka od razu wyczuła, z jakim problemem się zmaga. Mieliśmy już pod opieką dwójkę dzieci z jednej rodziny z jaskrą wrodzoną – u Meshaka zobaczyliśmy dokładnie te same objawy. Nasz lekarz wypisał skierowanie w trybie pilnym do kliniki w Rwandzie.

Meshak prawie nie widzi. Żeby ocalić resztkę wzroku, nie mogliśmy czekać. Siostra Agnieszka natychmiast wysłała motocyklistę po ubrania chłopca i taty. Wyrobiła także dokumenty konieczne do przekroczenia granicy i już następnego dnia zawiozła Meshaka z tatą do specjalistycznej kliniki w Rwandzie. Tam zajął się nim specjalista – i wykonał zabieg laserowy, który ma zatrzymać wadę wzroku. Mamy nadzieję, że dzięki szybkiej reakcji uda się ocalić chociaż część wzroku chłopca.

Co u mnie słychać?

Podaruj Meshakowi jednorazowe wsparcie

Farma Doumitha i Charbela potrzebuje naszej pomocy

Przywróć Dobrą Energię

Doumith i Charbel nie widzą od 30 lat, ale sami uprawiają ogród, hodują owce i prowadzą warzywniak zaopatrujący innych ubogich seniorów w świeże warzywa i owoce. Kilka miesięcy temu piorun uszkodził ich panele słoneczne, dzięki którym cała farma działała. Pomóż nam odbudować panele!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
5 440
Potrzebujemy:
40 000