Adopcja na Odległość

Meshak

Kiedy Meshak dotarł razem z tatą do naszego szpitala w Ntamugendze, Siostra Agnieszka od razu wyczuła, z jakim problemem się zmaga. Mieliśmy już pod opieką dwójkę dzieci z jednej rodziny z jaskrą wrodzoną – u Meshaka zobaczyliśmy dokładnie te same objawy. Nasz lekarz wypisał skierowanie w trybie pilnym do kliniki w Rwandzie.

Meshak prawie nie widzi. Żeby ocalić resztkę wzroku, nie mogliśmy czekać. Siostra Agnieszka natychmiast wysłała motocyklistę po ubrania chłopca i taty. Wyrobiła także dokumenty konieczne do przekroczenia granicy i już następnego dnia zawiozła Meshaka z tatą do specjalistycznej kliniki w Rwandzie. Tam zajął się nim specjalista – i wykonał zabieg laserowy, który ma zatrzymać wadę wzroku. Mamy nadzieję, że dzięki szybkiej reakcji uda się ocalić chociaż część wzroku chłopca.

Co u mnie słychać?

Podaruj Meshakowi jednorazowe wsparcie

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
14 744
Potrzebujemy:
73 000