Marie Thérèse miała zaledwie 17 lat, kiedy jej życie zmieniło się w jednej chwili. W listopadzie 2011 roku, przechodząc przez przejazd kolejowy w Dakarze, została potrącona przez nadjeżdżający pociąg. W wyniku wypadku straciła obie nogi.
Po powrocie do rodzinnej wioski jej świat skurczył się do kilku metrów. Pierwsze, drewniane protezy były bolesne i pozwalały jej poruszać się tylko przed domem. Marie Thérèse nie chciała jednak zrezygnować z marzeń. Chciała pracować w ochronie zdrowia.
Dziś od ośmiu lat jest technikiem laboratoryjnym i szkoli nowych pracowników. Do pracy dochodziła najpierw o kulach, a potem uczyła się chodzić samodzielnie. Upadała, ale za każdym razem wstawała.
Teraz dzięki nowym protezom będzie mogła poruszać się bez bólu i robić rzeczy, o których przez lata mogła tylko marzyć – jeździć na rowerze i chodzić po górach.
Marie Thérèse potrzebuje Twojego wsparcia, by nadal być samodzielną i realizować swoje marzenia.