Zróbmy wszystko, by śmierć nie wygrywała znów

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 26,4 mln ludzi – 27% całej populacji Demokratycznej Republiki Konga cierpi głód
  • 2,8 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • Ponad 400 000 ciężarnych lub karmiących kobiet jest skrajnie niedożywionych
  • Niedożywienie dzieci jest główną przyczyną aż 45% wszystkich śmierci wśród dzieci poniżej 5 roku życia.
Uratowaliśmy od choroby głodowej

550

osób w 2023 r.
W ośrodku dożywiania przyjmujemy ok.

80

dzieci tygodniowo

07.04.2023

W Wielki Piątek uczymy się przeżywać śmierć. Wycieńczony długotrwałym głodem organizm małej Gentille właśnie się poddał. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Tym razem to nie wystarczyło.
Nie jesteśmy panami życia i śmierci, choć nasi mali podopieczni w Kongu zmartwychwstają na naszych oczach każdego dnia. W to ich zmartwychwstanie bardzo wierzymy. Z całych sił o nie walczymy. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie ma dla nich innego ratunku. Cud przejścia z prawie śmierci do pełni sił, do odzyskanego dzieciństwa, do życia, dzieje się za sprawą naszego doskonałego zespołu ośrodka dożywiania w Ntamugendze i Was, którzy go wspieracie.
Straciliśmy Gentille. Przez ostatnie dni staliśmy się jej najbliższą rodziną. Jej śmierć zadała nam wielki cios. Prosimy Was, wyślijcie dziś trochę dobrych myśli i modlitw do jej rodziny i personelu, który walczył do końca.
Zróbmy wszystko, by śmierć nie wygrywała znów. Powalczmy o cud zmartwychwstania dla kolejnych małych pacjentów.
Pacjenci hospicjum marzą o sprawnych łóżkach

Walczymy o godność chorych i ubogich

Nie ma hospicjum bez łóżek. W rwandyjskiej Kabudze przywracamy godność, przynosimy ulgę w cierpieniu, obracamy największe ludzkie nieszczęścia w radość z każdego poranka. Pomagamy żyć do samego końca chorym, którzy gdzie indziej ze swoim cierpieniem po prostu by sobie nie poradzili.

czytaj więcej

Mamy już:
49 818
Potrzebujemy:
129 050