Chodźcie z nami!

Mamy ludzi do nakarmienia!

Ponad dwa tysiące rodzin z dziećmi codziennie walczy o przetrwanie w obozie, który na zimę powinien zostać pusty. Dając im ciepły posiłek, nie rozwiązujemy wszystkich ich problemów, ale kupujemy czas, w którym będą mogli stawić im czoła.

czytaj więcej

Mamy już:
14 500
Potrzebujemy:
63 500

Zbudujmy Dach nad Głową dla uchodźcy z Lesvos

Grecja

W 2015 przez greckie wyspy przeszło 856 tys. osób, a w 2017 i 2018  już tylko niecałe 30 tys. (według UNHCR). Ale już 2019 rok przyniósł wzrost – ponad 60 000 nowoprzybyłych. Dziś łódek przypływających na greckie plaże znów przybywa a praktyka pokazuje, że na Lesbos można utknąć na dobre kilka lat. Nikos i Katerina prowadzą na wyspie małą restaurację, w której każdy uchodźca może poczuć się jak w domu i za darmo zjeść posiłek.

Garść informacji:
  • w obozie Moria na greckiej na wyspie Lesbos jest ponad 7 000 uchodźców
  • blisko połowa z nich to dzieci
  • od początku 2015 roku przez greckie wyspy dotarło do Europy prawie 1 000 000 uchodźców
Tygodniowo zapewniamy ponad

2 000

posiłków dla uchodźców
Prowadzimy dystrybucję

posiłków i materiałów pierwszej pomocy

dla najbardziej potrzebujących, w tym dzieci, kobiet w ciąży i chorych

21.12.2020

Odwiedzamy rodzinę Abdula, której Katerina z Nikosem pomagają, dając dach nad głową. Szczęśliwa rodzinka dzieli się swoją wdzięcznością za pośrednictwem najstarszego z synów – Mustafy, który chodzi do szkoły w Mitilini. Jako jedyny w domu pięknie mówi już po grecku i dumnie występuje dziś w roli tłumacza.

Gdyby nie pomoc w zapewnieniu dachu nad głową, ta sześcioosobowa rodzina mieszkałaby dziś na ulicy. Wszyscy dostali w Grecji azyl. Prawo mówi jednak, że kiedy już się go dostanie, traci się prawo do pobytu w obozie. Rok temu rodzina Abdula dostała pomoc z projektu unijnego, który zapewniał najbardziej potrzebującym mieszkańcom obozu schronienie w wynajmowanym mieszaniu. Tyle, że po roku projekt się skończył i unijna pomoc zamieniła się w horror rodziny, która mając azyl, nie miała już prawa nawet do namiotu w Morii. Wylądowaliby na bruku, gdyby nie Katerina z Nikosem.

Wasza przedświąteczna pomoc może zmienić historię kolejnych takich rodzin. Chcemy na wyspie przygotować pierwsze mieszkanie Dobrej Fabryki, do którego będziemy stopniowo przenosić kolejne rodziny z obozu, by następnie pomóc im się usamodzielnić. Dzięki Wam kolejne namioty z obozu mogą po prostu zniknąć.

Wystarczy odwiedzić dobroczynne24, a to naprawdę trwa tylko chwilkę i w ramach krótkiej przerwy w przedświątecznej krzątaninie ufundować choć jedną DOBRĄ CEGŁĘ pod Dach nad Głową dla uchodźcy z Lesvos. W ten sposób zapalicie w te Święta światło nadziei i dacie bezpieczne schronienie tym, którzy nie mają nic.