Szczęście rodziny Porgo

Burkina Faso

Według ONZ to jeden z najsłabiej rozwiniętych krajów na świecie. Charakteryzuje się jednym z najniższych wskaźników rozwoju społecznego HDI (Human Development Index). Wynosi on 0,459, co sprawia, że Burkina Faso zajmuje 186. miejsce na liście 193 krajów.

Garść informacji:
  • 36,7% społeczeństwa żyje za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • współczynnik alfabetyzacji młodzieży wynosi 53,6% i pozostaje jednym z najniższych na świecie
  • jedynie 34,5% osób powyżej 15. roku życia potrafi czytać i pisać
  • rolnictwem trudni się 31,4% ludności czynnej zawodowo
Uczymy przedsiębiorczości i podstaw rolnictwa

45

rodzin z wioski Gourcy
Przygotowujemy do zawodu krawcowej

47

kobiet

15.01.2021

Im dalej na północ Burkina Faso tym bardziej niebezpiecznie, bo w bliskim sąsiedztwie granicy z Mali i Nigrem od lat bezwzględne rządy zaprowadziły liczne ugrupowania terrorystyczne. To miejsca, do których nie zapuszcza się nawet burkińska armia, czerwony punkt na mapie. Teren, do którego nikt nie chce jechać, a skąd już ponad 2 miliony ludzi zmuszonych było uciec.

W tułaczą podróż, w obawie przed pustoszącymi północne wioski terrorystami, ruszyła rodzina Porgo. Pozostanie na miejscu wiązało się z życiem w ciągłym strachu, nasłuchiwaniem po nocach szmerów, które co jakiś czas zwiastowały kolejne ataki. O edukacji dzieci nie było mowy. Z powodu licznych porwań, napadów i morderstw w rejonie zamkniętych zostało ponad 2000 szkół. Dzieci Ruth i Barka Wende już ponad 2 lata nie mogły uczęszczać do szkół.

Pierwszy w nieznane ruszył ojciec z młodszym synem Wend Zaade. Mama ze starszym Michelem ryzykując życie, zostali w wiosce, by zebrać z pola plony – jedyny dorobek i zabezpieczenie całej rodziny na kilka tygodni. Porgo’wie mogą uważać siebie za szczęśliwców. Spotkali się po 3 miesiącach w Gourcy, jak mówi ojciec rodziny – „w raju, do którego w końcu dotarli po wyczerpującej i niebezpiecznej tułaczce”. Zdążyli w ostatniej chwili. Przedwczoraj terroryści znowu napadli na ich wioskę, zabijając dwoje krewnych Ruth.

My nie mamy wątpliwości, że twórcami tego raju w samym środku pustyni jesteście WY. To dzięki Wam i sfinansowanym przez Was inwestycjom (studnie głębinowe, nowoczesny system nawadniania) ziemia wydaje tu plony prawie non stop. Sami zobaczcie, co teraz, w środku polskiej zimy, dzieje się w Gorucy. Sezon ogrodowy na całego – już rosną banany, kapusta, pomidory, cebule, sałata, fasolka, cukinie, bakłażany, ziemniaki, marchew, buraczki i rzodkiewki. Za chwile będziemy zbierać warzywa.

Oczywiście rodziną Porgo już się zajęliśmy. Zamieszkali w domku na terenie ogrodu, gdzie tata pracuje jako stróż, a Ruth zajmuje się uprawą ziemi, by rodzina miała co jeść. Wend Zaade udało nam się od razu posłać do szkoły, z której jest bardzo zadowolony. Ma nowych przyjaciół i całkiem nieźle idzie mu nauka. Michel, który dotarł z mamą do Gourcy znacznie później, gdy szkoły już dawno ruszyły, z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. W najbliższej przyszłości, jak tylko dostępny będzie rolniczy pakiet startowy, planujemy włączyć nowych przybyszów do naszego projektu. Dostaną wszystko (zwierzęta hodowlane, ziarno pod zasiew i narzędzia do uprawy), by móc stanąć na nogi i zdobyć niezbędne umiejętności do pomnażania otrzymanych dóbr. Dziś cała rodzina spokojnie zasypia, nie zrywając się ze strachem w środku nocny, gdy tylko usłyszą szmer.

Odwiedzając dziś dobroczynne24 i fundując zestaw narzędzi do naszego ogrodu lub cegiełkę na jego rozbudowę, przywracacie naszym podopiecznym – mieszkańcom jednego z najbiedniejszych krajów świata, w którym 44% populacji żyje poniżej granicy ubóstwa, za mniej niż 5 zł dziennie – nadzieję na godne życie. Dla tych konkretnych ludzi to znaczy wszystko!

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
2 680
Potrzebujemy:
73 000