Odbiera się im podstawowe prawa

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka blisko 150 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie. Spalono ich wioski, a ocalali ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedlił się blisko milion uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
  • w pobliżu miasta Cox’s Bazar znajduje się największy na świecie obóz dla uchodźców, liczący ok. 920 000 ludzi
  • 55% ludności w obozie to dzieci
wzbogacamy dietę i zapewniamy niezbędne produkty gospodarstwa domowego dla

kilkudziesięciu

najsłabszych uchodźców

29.06.2023

Pożary i powodzie to dwa żywioły, z którymi muszą żyć, ale zabija ich odwrócona głowa większości świata. Ani Bangladesz ani Mjanma nie chcą o Rohingach pamiętać.
Wygonieni maczetami i ogniem z własnych domów, próbują zbudować nowy u nieprzyjaznego sąsiada. Rodziny w wielu przypadkach pozbawione ojców, ponieważ tych armia birmańska wzięła sobie na cel jako pierwszych.
Odbiera się im podstawowe prawa – do edukacji, opieki zdrowotnej, podjęcia pracy, jakby myśląc, że jeśli nie będziemy patrzyli na problem, to on zniknie. Ale my chcemy patrzeć i dostrzegamy kobiety, które potrzebują latarki, żeby po zmroku bezpiecznie dotrzeć do swojego prowizorycznego domu. Widzimy dzieci, którym obozowa dieta grozi szkorbutem. I wiemy, że Wy też widzicie.
Ostatnie monsunowe deszcze sprawiły, że warunki ponownie są trudne, ale robimy, co możemy, by zaopiekowane przez nas i przez Was rodziny otrzymały paczki z żywnością. To być może jedyne świeże warzywa, które zjedzą w tym miesiącu, to też rośliny strączkowe, które zapewnią jakąkolwiek podaż białka dzieciom. Choć bardzo chcą – nie mogą wyjść z obozu i samodzielnie na nie zapracować. Jedynym sposobem, w jaki mogą się odwdzięczyć, jest szczere podziękowanie za to, że ktoś dostrzegł w nich człowieka.
Wszystko, co z Wami robimy, opiera się na robieniu dobra tam, gdzie inni jedynie ubolewają. Nie prosimy o wiele. Średni koszt jednej paczki pomocowej to 20 zł, które sprawią, że w obozie Rohingów cała rodzina nie zaśnie dziś głodna.
Pomoc pilnie potrzebna

Uratujmy Aptekę dla Najuboższych w Togo

To kwota, która pozwali na wyposażenie aptecznych półek na pierwsze półrocze. Zajmą się tym Ania i Mateusz, którzy jeszcze w lutym przylecą na miejsce i zapełnią półki najpotrzebniejszymi antybiotykami, lekami przeciwmalarycznymi i przeciwbólowymi. Apteka w Saoudé ma do uratowania ludzi. Uda się tylko dzięki Wam.

czytaj więcej

Mamy już:
10 416
Potrzebujemy:
30 000